We wrześniu przyszłego roku PGNiG chce zakończyć budowę kolejnych dwóch komór do magazynowania gazu ziemnego w Kosakowie (woj. pomorskie). W efekcie do końca 2021 r. powinny zostać udostępnione dodatkowe pojemności sięgające ok. 60 mln m sześc. Tym samym w podziemnych magazynach należących do spółki będzie można zgromadzić do 3234 mln m sześc. surowca, z czego ok. 300 mln m sześc. w Kosakowie.
Na tym jednak nie koniec. – Trwają prace analityczne i planistyczne związane z dalszą rozbudową pojemności podziemnych magazynów gazu. Decyzje inwestycyjne w tym zakresie znajdą swoje odzwierciedlenie w aktualizowanej strategii grupy kapitałowej PGNiG – informuje biuro public relations spółki. Koncern nie ujawnia, ile pieniędzy planuje wydać na rozbudowę magazynów gazu.
Trwają analizy
Nie zawsze wiąże się to jednak z istotnymi wydatkami, czego przykładem jest największy tego typu należący do spółki obiekt, zlokalizowany w Wierzchowicach (woj. dolnośląskie). Po ostatniej rozbudowie jego pojemność wynosiła 1200 mln m sześc. Teraz okazuje się, że jest znacznie większa. – Wzrost pojemności o 100 mln m sześc. nastąpił w 2020 r. poprzez zwiększenie ciśnienia gazu w magazynie (na co pozwoliły obecne warunki geologiczno-złożowe) i był to proces bezinwestycyjny (nie poniesiono dodatkowych nakładów) – twierdzi PGNiG. Obecnie kontynuowane są prace analityczne mające m.in. na celu określenie, na jakich warunkach mogłaby być kontynuowana rozbudowa obiektu w Wierzchowicach do 2000 mln m sześc. Decyzja w tym zakresie ma być uzależniona od ewentualnego dodatkowego popytu zgłoszonego przez rynek.
Koncern przypomina, że magazynowanie gazu jest istotną częścią prowadzonej przez grupę działalności i ma strategiczne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski. – Grupa PGNiG analizuje możliwości rozwijania tej działalności i widzi duży potencjał w wykorzystaniu magazynów w ramach rozwijania projektów wodorowych oraz biometanowych. Uważamy, że podziemne magazyny gazu będą pełniły istotną rolę w przejściu do gospodarki nisko- i zeroemisyjnej, a Polska ma znaczny potencjał rozbudowy magazynów, zwłaszcza kawernowych (w złożach soli – red.) – twierdzi spółka.
Dodaje, że strategia grupy jest obecnie aktualizowana, a jej opublikowanie zaplanowano na koniec tego roku. Strategia ma zawierać zaktualizowane cele i działania we wszystkich kluczowych obszarach funkcjonowania grupy, w tym w biznesie magazynowania.
Usługa biletowa
Od kilku lat PGNiG świadczy tzw. usługę biletową dotyczącą tworzenia zapasów obowiązkowych gazu w Polsce na rzecz podmiotów trzecich. W roku gazowym 2019/2020 stosowne umowy w tym zakresie zawarto z sześcioma przedsiębiorstwami energetycznymi. – Łączny wolumen zapasów gazu utrzymywanych przez PGNiG dla innych podmiotów to ponad 370 GWh (gigawatogodziny – red.). W porównaniu z rokiem gazowym 2018/2019, wartość utrzymywanych przez PGNiG zapasów pozostała na bardzo zbliżonym poziomie (w roku gazowym 2018/2019 wynosiła ponad 385 GWh) – podaje spółka. Jednocześnie przypomina, że usługa biletowa oferowana przez PGNIG nie jest jedyną możliwą, dostępną na rynku polskim formą wypełnienia obowiązku utrzymywania zapasu obowiązkowego.
PGNiG posiada zapasy błękitnego paliwa również na rynku ukraińskim. Nie ujawnia jednak, ile ma zarezerwowanych pojemności ani ile faktycznie tworzy zapasów. Te powstają zarówno na potrzeby działalności prowadzonej w kraju, jak i handlu zagranicznego.