Firmy

Biomed Lublin uniezależni się od Francuzów w 2016 r.

Pierwsze przychody z frakcjonowania osocza pojawią się już w II kwartale. W drugim półroczu wyniki powinny się znacznie poprawić. Spółka chce pozyskać 15 mln zł z obligacji.
Foto: Archiwum

Od stycznia kapitalizacja lubelskiego Biomedu poszybowała w górę o 90 proc. Inwestorzy i analitycy dostrzegają duży potencjał wzrostu wyników spółki w kolejnych kwartałach. W 2016 r. spółka będzie samodzielnie frakcjonować osocze w swoim zakładzie w Mielcu. Jakich wyników w tym roku może spodziewać się rynek?

Zakład w Mielcu w 2016 r.

Biomed jako jedyna polska spółka zajmuje się frakcjonowaniem osocza. Od 2014 r. robi to dla niej francuska firma LFB Biomedicaments. – Pierwsze przychody ze sprzedaży produktów osoczopochodnych zostaną częściowo ujęte w drugim kwartale, jednak dopiero w III i IV kwartale będziemy się mogli pochwalić istotnymi przychodami ze sprzedaży tych produktów – mówi Waldemar Sierocki, prezes zarządu Biomedu. Spółka jednak na tym nie poprzestaje i buduje zakład frakcjonowania osocza w Mielcu, dzięki któremu będzie się mogła uniezależnić od dostaw Francuzów. Zakład ma być uruchomiony w 2016 r. – Podpisaliśmy już umowy na dostawę linii technologicznych do zakładu w Mielcu, których wykonanie jest najbardziej czasochłonne. Zatrudnienie w nim docelowo znajdzie ponad 200 osób. Pierwsze produkty z zakładu w Mielcu powinny trafić do sprzedaży pod koniec 2016 r. – mówi Sierocki. – Wyniki finansowe w 2016 r. prawdopodobnie będą kształtowane jeszcze głównie przez sprzedaż produktów wytworzonych dla nas we Francji. Znaczącego wpływu sprzedaży produktów wytworzonych przez nas w zakładzie w Mielcu na wyniki finansowe spodziewamy się w 2017 r. – ujawnia prezes. Docelowo spółka chce generować 80–90 proc. przychodów ze sprzedaży produktów osoczopochodnych. – Poziom ten możemy osiągnąć już w 2017 r. – przekonuje Sierocki. Spółka zajmuje się również produkcją probiotyków, czopków i szczepionek.

Wzrost przychodów jeszcze w tym roku

Według Jakuba Szkopka, analityka DM mBanku, wynik EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) w 2015 r. wyniesie 9 mln zł, a w 2016 r. wzrośnie do 38 mln zł. – W całym 2015 r. spodziewam się 0,5 mln straty netto, natomiast w 2016 r. zysk wzrośnie do 13,4 mln zł – mówi ekspert. – Sprzedaż produktów z frakcjonowania osocza ma wyraźnie wyższą marżę niż dotychczas prowadzona produkcja leków. Publikowane przez spółkę raporty bieżące potwierdzają, że nowy produkt znajduje odbiorców na rynku – zaznacza analityk. – Po rozpoczęciu frakcjonowania osocza we własnym zakładzie w Mielcu produkcja i wyniki spółki wzrosną bardzo dynamicznie – kwituje.

Obecna wartość przetargów publicznych, w których najkorzystniejszą ofertę na dostawę produktów osoczopochodnych złożył Biomed, wyniosła na koniec lipca ponad 9 mln zł.

Lubelska spółka chce pozyskać od inwestorów 15 mln zł w ramach emisji obligacji. – Środki z emisji nie będą przeznaczone na finansowanie budowy zakładu w Mielcu, ale na finansowanie naszej dotychczasowej działalności. Jesteśmy obecnie w trakcie organizowania finansowania budowy mieleckiego zakładu z innych źródeł. Otrzymaliśmy oferty od kilku podmiotów zainteresowanych zapewnieniem kapitału na ten cel. Rozmowy dotyczące finansowania są na zaawansowanym etapie – mówi prezes. Prawie połowa kosztów projektu ma być sfinansowana z dotacji uzyskanej od Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W piątek po południu akcje spółki drożały o prawie 5 proc., do 4,19 zł.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.