Przemysł

PGO zwiększa moce, ale martwi się o przyszłość

Producent odlewów wykorzystuje dobrą koniunkturę w branży metalowej i poprawia wyniki. Doskwiera mu jednak wzrost kosztów.

PGO, kierowane przez Łukasza Petrusa, pracuje nad zwiększeniem mocy produkcyjnych, by poprawić efektywność.

Foto: Archiwum

PGO, kontrolowana przez firmę TDJ, zauważa już sygnały nadchodzącego spowolnienia w branży odlewniczej. – W tej sytuacji priorytetową kwestią dla grupy będzie utrzymanie dobrych wyników sprzedaży, m.in. poprzez dalszą intensyfikację działań w obszarze marketingu i stałe zwiększanie portfela zamówień – zapowiada zarząd PGO. Na razie jednak kryzysu nie widać. Producent odlewów poprawia sprzedaż w kluczowych segmentach i zwiększa zyski.

Znacząca poprawa

W I półroczu PGO wypracowało 218,8 mln zł przychodów, czyli o 26 proc. więcej niż przed rokiem. Jeszcze bardziej poprawił się wynik netto, który skoczył do ponad 18 mln zł z 4,3 mln zł osiągniętych w I połowie 2017 r. Dla poprawy wyników w tej branży kluczowe znaczenie ma zwiększenie wykorzystania dostępnych mocy produkcyjnych.

Wzrost sprzedaży dotyczył produktów dla przemysłu rolniczego, górniczego, motoryzacyjnego, kolejowego, stoczniowego i budowlanego. Natomiast spadek sprzedaży odnotowany został w segmentach: technika napędowa, przemysł metalurgiczny, energetyczny oraz maszyn i urządzeń.

Foto: GG Parkiet

Spółka za cel strategiczny przyjęła wykorzystanie co najmniej 70 proc. maksymalnych zdolności produkcyjnych do 2020 r. Maksymalne moce grupy sięgają 105 tys. ton odlewów rocznie. Zarząd szacuje, że grupa w tym roku przekroczy granicę 50 tys. ton wytworzonych produktów.

Kolejny cel zapisany w strategii to włączenie do oferty produktów z materiałów o podwyższonych parametrach, spełniających wysokie, specjalistyczne, często ekstremalne wymogi, dotyczące m.in.: odporności na wysokie i niskie temperatury, ciśnienia, obciążenia czy wreszcie agresywne środowisko pracy. Realizuje to poprzez prace badawczo-rozwojowe, dotowane ze środków unijnych.

Dzięki realizacji projektów rozwojowych, zbudowaniu nowych kompetencji technologicznych i produktowych oraz wdrożeniu do produkcji wyżej przetworzonych wyrobów, PGO ma zwiększać eksport. Obecnie na rynkach zagranicznych realizuje ponad 50 proc. rocznych obrotów. Grupa jest najmocniej zainteresowana rozwojem w krajach Unii Europejskiej.

Kilka zagrożeń

Spółka narzeka natomiast na rosnące koszty. W I półroczu najbardziej odczuwalne były podwyżki cen energii elektrycznej i gazu. – Prognozuje się kontynuację tego trendu do końca bieżącego roku, co najprawdopodobniej poskutkuje podwyżką niemalże wszystkich stosowanych przez nas materiałów – stwierdza zarząd PGO. Przewiduje też, że prawdopodobne wprowadzenie kontyngentu na import stali spoza UE w II półroczu może przełożyć się na wzrost cen na rynku stalowym. Do tego dochodzą podwyżki wynagrodzeń pracowniczych. Spółka radzi sobie z rosnącymi kosztami, podnosząc ceny swoich wyrobów.

Dodatkowym istotnym problemem, z którym boryka się cała branża odlewnicza, są problemy kadrowe i brak specjalistów w tej branży, będący m.in. wynikiem załamania się systemu kształcenia zawodowego. Dlatego PGO podjęła współpracę ze szkołami.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły