REKLAMA
REKLAMA

Portfel funduszy inwestycyjnych

Kapitał zacznie się przenosić z obligacji do akcji

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Gospodarki wsparte usługami i popytem konsumentów

Foto: GG Parkiet

Tomasz Miłkoś dyrektor departamentu sprzedaży, Rockbridge TFI

Tegoroczne lato to przede wszystkim rozgrywany na oczach całego świata kolejny akt amerykańsko-chińskiego dramatu pt. „Wojny handlowe w praktyce". Państwo Środka pierwszy raz od ponad 10 lat pozwoliło na deprecjację swojej waluty wobec dolara, co szybko pociągnęło amerykańskie indeksy w dół; w konsekwencji zanotowały one jeden z najgorszych dni w roku. Rynek długu wycenia od pewnego czasu głęboką recesję, na co wskazują niewidziane od bardzo dawna (a w niektórych krajach nigdy) poziomy rentowności obligacji rządowych. Reżyser europejskiego dreszczowca pt. „Brexit" Boris Johnson niemal pokerowym zagraniem zamroził brytyjski parlament, ograniczając tym samym pole manewru przeciwnikom wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Główną siłą gospodarek pozostają konsument oraz sektor usługowy i wydaje się, że to właśnie dzięki temu część spółek ma się nie najgorzej, nie tylko w kontekście raportowanych wyników, ale też prognoz na przyszłość. PAAN

Stosunki USA z Chinami powinny się poprawiać

Foto: GG Parkiet

Bartosz Stryjewski zarządzający, BPS TFI

Rosną obawy przed spowolnieniem globalnego wzrostu gospodarczego na świecie. Banki centralne zwiększają ilość taniego pieniądza w gospodarce, aby pobudzać koniunkturę. Wraz z rosnącą obawą przed spowolnieniem inwestorzy przenoszą kapitał w bezpieczne rejony. Stąd osłabienie walut emerging markets i drożejący w szczególności amerykański dolar, a wśród różnych klas aktywów obligacje i złoto. Na drugim biegunie tanieją surowce przemysłowe takie jak miedź, będąca papierkiem lakmusowym dla chińskiej gospodarki, oraz akcje, zwłaszcza na rynkach rozwijających się. Prawdopodobnie wojna handlowa nie skończy się szybko, lecz w obliczu zbliżającej się kampanii wyborczej w USA prezydent Trump i jego doradcy będą musieli stopniowo deeskalować konflikt. Jakikolwiek wstrząs na rynkach finansowych za oceanem z pewnością bardzo utrudniłby reelekcję obecnemu prezydentowi. PAAN

Argumenty za inwestycjami w akcje są nadal aktualne

Foto: GG Parkiet

Piotr Rojda młodszy zarządzający w Caspar Asset Management

Na wrzesień nie proponuję żadnych zmian w składzie portfela. Pozostawiam ETF inwestujący w długoterminowe amerykańskie obligacje skarbowe. Rentowność 30-letnich papierów wynosi w tej chwili ok. 2 proc., natomiast 10-letnich 1, proc. Poziomy te, mimo silnego spadku w sierpniu, pozostają relatywnie wysokie, jeśli spojrzymy na oprocentowanie długu skarbowego na innych rynkach rozwiniętych. Nadal aktualne pozostają argumenty za inwestowaniem w akcje, w szczególności stopa generowanych przepływów pieniężnych. Dodatkowo pozycjonowanie na rynku nie jest agresywne, część akcyjna w funduszach hedgingowych (mierzona indeksem HFRX global index) jest blisko historycznych dołków. Nie widać też napływów od innych inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych. PAAN

We wrześniu rynki akcji mają potencjał odreagowania

Foto: GG Parkiet

Artur Włoch członek zarządu, Alior TFI

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami sierpień okazał się miesiącem podwyższonej zmienności na rynkach finansowych, która negatywnie przełożyła się na stopy zwrotu większości ryzykownych klas aktywów. Przeczekaliśmy ten niespokojny okres w funduszu Alior Oszczędnościowym, który pozwolił nam uchronić kapitał przed negatywnymi skutkami zawirowań rynkowych. Obecnie rekomendujemy zwiększenie udziału aktywów ryzykownych, z ekspozycją na akcje. Widzimy tu większy potencjał odreagowania w najbliższym czasie. Nie decydujemy się na portfele dłużne ze względu na mniejszy potencjał kontynuacji ostatniej hossy. Po dynamicznych wzrostach wycen obligacji skarbowych uważamy, że inwestorzy zdyskontowali już czarny scenariusz gospodarczy. Bez twardych danych potwierdzających światowe spowolnienie nie będzie paliwa do kontynuacji trendu wzrostowego obligacji. Oczekujemy odreagowania na GPW. PAAN

Korekta na rynku obligacji oraz zwyżki akcji na GPW

Foto: GG Parkiet

Andrzej Kubacki dyrektor zespołu akcji, Pekao TFI

Miniony miesiąc przyniósł serię słabych danych z globalnej gospodarki oraz kolejną rundę eskalacji napięć na arenie geopolitycznej, gdzie punktów zapalnych zdaje się przybywać z tygodnia na tydzień. Wywołało to przecenę na rynkach akcji przy jednoczesnym bardzo mocnym zachowaniu obligacji skarbowych. Na rynku amerykańskim dzięki sile sektorów defensywnych, takich jak telekomunikacja czy usługi, korekta była dosyć płytka. Nasz rodzimy rynek nie okazał się tak odporny i wskutek słabego zachowania spółek z sektorów procyklicznych stracił w zeszłym miesiącu niemal 6 proc. W obecnej sytuacji jesteśmy zdania, że bardzo wiele zdyskontowane jest w wycenach obligacji skarbowych, w związku z czym czekamy na taktyczną korektę. Po ostrej przecenie na GPW widzimy szansę na taktyczne odbicie akcji lokalnych spółek. W rezultacie postanowiliśmy nieco zmienić strukturę portfela. Nowa struktura to 50 proc. w subfunduszu Pekao Konserwatywnym Plus, 10 proc. w Pekao Akcji Polskich oraz Pekao Kompas z udziałem 40-proc. paan

Sprzeczne sygnały

Foto: GG Parkiet

Grzegorz Zatryb członek zarządu, Skarbiec TFI

Często słyszy się opinię, że rynki akcji i obligacji wysyłają sprzeczne sygnały. Sam byłem zwolennikiem takiej tezy. Rynek obligacji zdecydowanie wskazuje, że nadejście recesji jest kwestią czasu. Rentowności długich papierów na głównych rynkach spadają szybciej niż krótkich. Natomiast rynki akcji pozornie wysyłają odmienne sygnały. Pozornie, ponieważ sytuacja, w której akcje drożeją w czasie między odwróceniem się krzywej a początkiem recesji, jest raczej typowa. Równoczesne zwyżki cen akcji i obligacji, zazwyczaj niepokojące, akurat w takim przedrecesyjnym okresie, w jakim się znajdujemy, są więc uzasadnione. Trudno mi się natomiast pogodzić z ujemnymi rentownościami, dlatego łatwiej przychodzi mi obstawianie zwyżek cen akcji niż obligacji, choć dla polskich papierów skarbowych robię wyjątek. Widzę tu nadal potencjał zwyżek. W sierpniu na wyniki mojego portfela dodatni wpływ miały właśnie one oraz akcje rynku amerykańskiego. Te drugie wciąż będą motorem napędowym portfela, mimo ujemnej dynamiki EPS (zysk na akcję) S&P 500 oraz odczytu wskaźnika ISM poniżej 50 punktów. PAAN

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA