Reklama

Sześć filmów z giełdowym motywem

Kino spod znaku pieniądza to nie tylko historie Gordona Gekko, Jordana Belforta czy Michaela Burry'ego. To coś znacznie więcej. Inwestowanie jako smaczek pojawia się na ekranie często.
Frank Abagnale najlepiej w historii USA podrabiał czeki i udawał pilota. Steven Spilberg zrobił o ni

Frank Abagnale najlepiej w historii USA podrabiał czeki i udawał pilota. Steven Spilberg zrobił o nim film pt. "Złap mnie, jeśli potrafisz". Główną rolę zagrał Leonardo Di Caprio.

Foto: AFP

Świat kinematografii lubi giełdową tematykę. Na warsztat brali ją tacy twórcy jak Oliver Stone, Martin Scorsese czy John Landis, a odtwórcami głównych ról byli m.in. Michael Douglas, Eddie Murphy i Leonardo Di Caprio. Ktoś, kto interesuje się i giełdą, i kinem, zapewne zna takie produkcje, jak „Wall Street", „Big Short", „Margin Call" czy „Nieoczekiwana zmiana miejsc". To ekranizacje wprost traktujące o spekulacji, inside tradingu, maklerach i emocjach towarzyszących pomnażaniu pieniędzy. Na łamach „Parkietu" prezentowaliśmy już listę topowych obrazów tego typu. Teraz czas na mniej oczywiste zestawienie, pokazujące filmy, w których motyw giełdowy jest raczej elementem drugoplanowym czy też ukrytym smaczkiem. Takich przypadków jest całkiem sporo i są wśród nich godne uwagi produkcje.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama