Oszczędzaj i inwestuj

Sebastian Zadora, DM BOŚ. Czym będą się różniły IKE i IKE bis?

#PROSTOzPARKIETU. SEBASTIAN ZADORA - z dyrektorem w DM BOŚ rozmawia Przemysław Tychmanowicz

Gościem Parkiet TV w ramach cyklu „Oszczędzaj i inwestuj z Parkietem” był Sebastian Zadora, dyrektor wydziału sprzedaży instrumentów finansowych w DM BOŚ.

Foto: parkiet.com

Mamy kolejną odsłonę reformy emerytalnej, gdzie trzeba będzie wybrać, czy chcemy, aby nasze pieniądze z OFE trafiły do ZUS czy na konta IKE. Czy ci, którzy wybiorą IKE, a wcześniej mieli już taki rachunek, będą mieli dwa konta?

Projekt ustawy, który jest obecnie procedowany, zakłada stworzenie dodatkowego konta IKE, zupełnie niezależnego w stosunku do tego, co dzisiaj jest w ofercie rynkowej. W sytuacji więc, kiedy mamy już wybraną instytucję, która prowadzi dla nas IKE, i zdecydujemy się właśnie na przeniesienie pieniędzy z OFE na IKE, stworzone zostanie dodatkowe konto IKE. Pojawi się zatem wyłom w regulacjach, które mówiły, że można mieć tylko jedno IKE. Trzeba jednak też zaznaczyć, że interesującym pomysłem jest to, żeby to nowe rozwiązanie nazwać właśnie kontem IKE. To rozwiązanie od wielu lat jest obecne na rynku, ma wypracowaną silną markę i jest to produkt rozpoznawalny. Już ponad milion osób w skali całego rynku zdecydowało, by oszczędzać w ramach IKE lub IKZE. Teraz dokładamy kolejne IKE, których zasady funkcjonowania będą jednak znacząco inne.

Czym one w praktyce będą się różnić?

Jedną płaszczyzną wspólną, i chyba jest ona najważniejsza, jest fakt, że dotychczasowe konta IKE i te, które ewentualnie powstaną, będą miały walor inwestycji kapitałowych. Będą to więc rzeczywiste pieniądze inwestowane na rynku. Zasadniczo jednak inne możliwości, my jako posiadacze konta IKE, mamy dzisiaj, a inne będziemy mieli w ramach nowego konta IKE. Podstawową różnicą jest elastyczność w dysponowaniu pieniędzmi zgromadzonymi na kontach. Obecnie w ramach konta IKE mamy pełną swobodę tego, czy to konto zamkniemy i jaka polityka inwestycyjna jest realizowana. Najbardziej elastyczne rozwiązanie to oczywiście rachunek maklerski. Nawet jeśli wybierzemy inną formułę IKE, to zawsze możemy ją zmienić i w ten sposób kształtować politykę inwestycyjną, którą w danym momencie uważamy za słuszną. W przypadku konta IKE bis nie będziemy mogli uzyskać pieniędzy przed nabyciem praw emerytalnych. Podobnie wygląda sprawa kształtowania polityki inwestycyjnej. Będziemy mieli możliwość zmiany podmiotu prowadzącego IKE, ale cały czas polityka inwestycyjna będzie ograniczona ustawowo. Nie będzie więc aż takiej swobody działania.

Konta emerytalne to też limity wpłat. Jak one będą wyglądały w przypadku wprowadzenia i korzystania z IKE bis? Limity będą się dzielić na dwa konta?

Konta IKE bis przede wszystkim zostaną zasilone pieniędzmi zgromadzonymi na naszych rachunkach w ramach OFE. My jednak też mamy możliwość dopłacania środków do tych kont, ale w ramach obowiązujących limitów IKE. W praktyce oznacza to, że osoba, która będzie miała dwa IKE, będzie musiała podjąć decyzję o sposobie wykorzystania swojego limitu wpłat, który jest stały w trakcie roku. Ktoś, kto będzie chciał wpłacić na jedno i drugie konto, ten limit będzie musiał jakoś podzielić.

A co z korzyściami podatkowymi, które są nieodzownym elementem konta IKE. W przypadku kont IKE bis nadal będzie obowiązywało zwolnienie z podatku Belki?

W tym przypadku będzie obowiązywała taka sama forma ulgi podatkowej jak w przypadku dotychczasowych kont IKE, co oznacza brak podatku od zysków kapitałowych. Pieniądze zgromadzone na koncie bez podatku będą więc mogły być reinwestowane. Jak jednak wspomniałem, istnieje kluczowa różnica dotycząca dostępności pieniędzy przed nabyciem uprawnień emerytalnych. W dotychczasowych IKE mamy pełną swobodę wypłat, natomiast w nowych kontach pieniądze będą zamrożone, także te nowo wpłacone.

Mamy PPK, za chwilę będzie IKE bis. Czy kolejna odsłona zmian w systemie emerytalnym może pomóc „tradycyjnym" kontom IKE i IKZE czy wręcz przeciwnie?

Można powiedzieć, że ustawodawcy zabrakło akronimów przy kolejnych zmianach w systemie i przydałby się ktoś, kto będzie zarządzał tymi produktami, by móc skutecznie je oferować. Jeśli jednak szukamy pozytywów w całym zamieszaniu, to jest to fakt, że coraz więcej ludzi uświadamia sobie potrzebę samodzielnego zadbania o przyszłą emeryturę. To zresztą widać w ubiegłorocznych statystykach dotyczących nowo otwartych kont IKE i IKZE. Branża maklerska zanotowała w tym obszarze rekordy.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.