Okiem eksperta

Mamy bessę na rynku obligacji skarbowych

Bessa na krajowym rynku obligacji skarbowych jest kontynuowana.

Wojciech Białek, analityk, K(NO)W FUTURE

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Dynamiczny wzrost rentowności obligacji rozpoczął się w styczniu br. i od tamtej pory rentowność dziesięciolatek wzrosła z 1,15 proc. do 2,63 proc. w czwartek (to najwyższy poziom od maja 2019 r.). Na wykresie w skali logarytmicznej na tym poziomie znajduje się górne ograniczenie 20-letniego kanału trendu spadkowego rentowności dziesięciolatek, więc jego ewentualne przełamanie byłoby dosyć znaczące. Oczywiście w jakiś czas po takim przełamaniu nastąpiłby pewnie ruch powrotny rentowności w dół, ale w dalszej kilkuletniej perspektywie można by to odbierać jako zapowiedź kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego rentowności.

To oczywiście szersze zjawisko niedotyczące jedynie Polski. Na przykład w mijającym tygodniu rentowność czeskich dziesięciolatek wyszła powyżej szczytu z 2018 r., osiągając najwyższy poziom od ponad siedmiu lat. Rentowność węgierskich dziesięciolatek zbliżała się do swego szczytu z 2018 r. Polskim dziesięciolatkom do poziomu szczytów z lat 2017–2018 jeszcze trochę brakuje.

Oczywiście ten wzrost rentowności długoterminowych obligacji skarbowych o stałym oprocentowaniu ma związek z zaskoczeniem skalą wzrostu tempa inflacji. W Polsce roczna dynamika CPI we wrześniu była najwyższa od 20 lat (+5,8 proc.), ale to zaskoczenie dotknęło również innych rejonów świata. Już wcześniej wartość publikowanego przez Citibank od 1998 r. wskaźnika Inflation Surprise Index osiągnęła najwyższy poziom w USA. Obecnie podobne rekordy ustanowiły te wskaźniki dla rynków rozwiniętych, strefy euro, Ameryki Łacińskiej i rejonu Europy Środkowo-Wschodniej, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Oczywiście ten trend nie będzie trwał wiecznie. Ostatnio ceny węgla w Rotterdamie, które wcześniej w wyniku najsilniejszej w historii hossy wyszły na najwyższe poziomy w historii (wyżej nawet niż latem 2008 r.) spadły w ciągu czterech sesji o prawie jedną trzecią, czyli najsilniej w takim horyzoncie czasowym w historii. Wśród surowców energetycznych korekta dotknęła również cena gazu naturalnego, ale dla odmiany nie poddawała się ropa, której cena (gatunek WTI) wyszła na najwyższy poziom od 2014 r. Kontrakty na nieco słabszy ostatnio uran drożały dla odmiany w czwartek o ponad 20 proc.

OECD podała najnowsze dane na temat zachowania indeksu cen nieruchomości w krajach rozwiniętych w II kwartale. Roczna dynamika tego indeksu osiągnęła najwyższy poziom od I kwartału 1973 r., czyli od 48 lat, chociaż, licząc od globalnego szczytu cen nieruchomości z II kwartału 2007 r., ścieżka obecnego cyklu dosyć przypomina te po szczytach z III kwartału 1990 r. i II kwartału 1974 r. ¶

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.