Rynek wynajmu mieszkań na doby przed pandemią oferował ok. 50 tys. lokali – szacuje Polskie Stowarzyszenie Wynajmu Krótkoterminowego (PSWK). Oferta zmniejszyła się o ok. 20 proc. – Trudno jednak powiedzieć, ile było bankructw. Nie ma takich badań – mówi Grzegorz Żurawski, wiceprezes PSWK. – Część lokali na pewno trafiła do oferty wynajmu długoterminowego.
Wojciech Maniecki, dyrektor zarządzający Renters.pl (firma w przygotowanym przez Rentals United światowym rankingu Top 50 Property Managers 2021 zajęła 36. miejsce), przyznaje, że pandemia mocno zweryfikowała i zmniejszyła ten rynek. Wiele apartamentów zniknęło z oferty. – Szacuje się, że w samej Warszawie to nawet kilka tysięcy – podaje. – Wielu operatorów zbankrutowało. Wszyscy mieli czasowe problemy z płynnością.