Gospodarka - Świat

Największe punkty zapalne w konfrontacji globalnych potęg

Groźba większego starcia rosyjsko-ukraińskiego nieco zmalała, ale nie zniknęła. Rosja i Chiny wyraźnie testują administrację Bidena, a konflikt może zmaterializować się wokół Tajwanu.

Tsai Ing-Wen, prezydent Republiki Chińskiej (Tajwanu), często pojawia się na manewrach wojskowych mających pokazać Pekinowi, że Tajwańczycy będą stawiać opór ewentualnej inwazji. Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podczas niedawnego napięcia w relacjach z Rosją demonstracyjnie odwiedzał zaś żołnierzy na froncie w Donbasie.

Foto: AFP

Globalna hossa jak na razie była odporna na napięcia geopolityczne. Za rządów Donalda Trumpa rynki od czasu do czasu nerwowo reagowały na groźbę konfrontacji USA z Koreą Północną czy z Iranem. Zawirowania na giełdach z tym związane były jednak zazwyczaj krótkie i szybko szły wśród inwestorów w niepamięć. W pierwszych miesiącach rządów Joe Bidena inwestorzy wydawali się podchodzić jeszcze bardziej stoicko do napięć wojennych. Koncentracja rosyjskich wojsk nad granicą z Ukrainą nie zrobiła na giełdach większego wrażenia. Owszem, rubel przez pewien czas słabł i prezentował się źle na tle innych walut z rynków wschodzących, ale moskiewski indeks Moex ustanowił rekord kilka dni po tym, jak USA nałożyły nowe sankcje na Rosję.

Inwestorzy nie wystraszyli się również napięcia wojennego w Cieśninie Tajwańskiej. Taiex, czyli główny indeks giełdy w Tajpej, zyskał od początku roku około 20 proc. i w ostatnich miesiącach bił rekord za rekordem. No cóż, być może rynek się już przyzwyczaił do gróźb Pekinu wobec Tajwanu i przyjął z ulgą to, że Rosja wycofała część wojsk znad ukraińskiej granicy. Uczucie ulgi może być jednak przedwczesne. Zarówno z kryzysu ukraińskiego, jak i tajwańskiego mogą wyniknąć jeszcze poważne komplikacje. Rosja jak i Chiny testują nową amerykańską administrację i patrzą, na ile mogą sobie pozwolić. „Gdy silne kraje sprawiają wrażenie słabych, te, które są naprawdę słabsze, mogą zdecydować się na ryzyko, którego by inaczej nie podjęły" – pisze amerykański historyk wojskowości Victor Davis Hanson.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na roczny dostęp do parkiet.com
    Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
  • nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu” i dodatków dla prenumeratorów.
  • nie zawiera: Aplikacji na smartfon i tablet
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.