REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Miliardy z Chin do USA

Pekin zobowiąże się m.in. do zakupu za blisko 80 mld USD dodatkowych towarów wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych dwóch lat. Zapewnienia Chin są częścią wstępnej umowy handlowej, która ma zostać podpisana w środę.
Foto: Adobestock

Oprócz towarów za 80 mld USD Chińczycy kupią od Amerykanów m.in. surowce energetyczne o wartości 50 mld USD i zwiększą zakupy usług o 35 mld USD – donosi agencja Reutera, powołując się na osoby blisko związane ze sprawą. Umowa pierwszej fazy zakłada również zakup amerykańskich towarów rolnych o wartości 32 mld USD.

Liczby, o których donosi Reuters, mają zostać ogłoszone w środę, podczas ceremonii podpisania między Donaldem Trumpem a chińskim wicepremierem Liu He umowy pierwszej fazy. Wartości te stanowią ogromny wzrost w stosunku do chińskiego importu towarów wytwarzanych w USA w ostatnim czasie, budząc wśród specjalistów pewien sceptycyzm co do tego, jak Pekin chce zrealizować swoje obietnice. Jak wynika z danych United States Census Bureau, rządowej agencji wchodzącej w skład Departamentu Handlu USA, w okresie od stycznia do listopada 2019 r. całkowita wartość eksportu z USA do Chin wyniosła 97,75 mld USD.

Towary o wartości 80 mld USD importowane do Chin obejmowałyby m.in. zakup samochodów, części samochodowych, samolotów, maszyn rolniczych, urządzeń medycznych i półprzewodników – donosi źródło Reutera.

Samoloty zostałyby prawdopodobnie wyprodukowane przez Boeinga, którego sprzedaż do Chin zatrzymała się w ciągu ostatnich dwóch lat. Ucieszyłoby to akcjonariuszy spółki, która zmaga się z gwałtownym spadkiem zysków w związku z uziemieniem maszyn 737 MAX.

Specjaliści wyrażają również obawy o możliwość zakupu przez Chińczyków amerykańskich samochodów. Sprzedaż aut w Państwie Środka spada od dwóch lat, a kraj posiada ogromne moce produkcyjne, co kontrastuje z potrzebą zakupu przez Chiny znacznie większej liczby samochodów wyprodukowanych w USA.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA