Lubujący się w statystykach amerykańscy analitycy wyliczają spektakularne wydarzenia na Wall Street – Dow Jones przeżywa miesiąc najlepszy od 1987 roku. Dla sektora finansowego jest to okres najlepszy od 2009 r. A dla grupującego małe spółki Russell 2000 oraz sektora paliwowego jest najlepszym miesiącem w historii! Potencjalnie sezonowość powinna również w grudniu sprzyjać akcjom, jednak dostrzegamy już szereg sygnałów ostrzegających przed średnioterminowym przegrzaniem koniunktury na fali ekscytacji szczepionkami na Covid-19. Z drugiej strony listopad to z kolei rozczarowujące stopy zwrotu ze złota, którego cena osunęła się we wtorek do czteromiesięcznego minimum. Euforia wywołana przez coraz bliższą perspektywę wdrożenia szczepionki zaszkodziła metalowi, bo zmniejszyły się jednocześnie oczekiwania wielkości dalszej stymulacji ze strony rządów i banków centralnych. Jednak jesteśmy dość sceptycznie nastawieni do scenariusza, w którym realna rentowność obligacji, z którą złoto jest ujemnie skorelowane, miała zdecydowanie się poprawiać. Rentowność nominalna jest pod kontrolą banków centralnych, a oczekiwania inflacyjne wraz z ożywieniem makro powinny raczej rosnąć (pozytywne dla złota), niż maleć. Reasumując, listopad przyniósł gwałtowne ożywienie w raczej zaniedbanych wcześniej segmentach rynków akcji, jednocześnie studząc nieco koniunkturę na rynku złota. ¶