REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Do przerwy 1:0 dla rynku

W grudniu ub.r. zgodnie z przewidywaniami członków FOMC do końca cyklu podwyżek pozostało mniej więcej 75 pkt.

Grzegorz Zatryb dyrektor inwestycyjny Skarbiec TFI

Foto: materiały prasowe

W tym samym czasie rynek reprezentowany przez kontrakty terminowe na Fed Funds nie oczekiwał już żadnych podwyżek. Po marcowym posiedzeniu Fed to samo wynikało już z grubsza z „kropek". Ale oczekiwania rynku przesunęły się już dalej. Kontrakty na Fed Funds implikują cztery obniżki, z czego trzy w br. Czy i tym razem Fed potwierdzi, iż „Mr market is always right"? Inwestorzy na rynku obligacji nie są do końca przekonani o kierunku zmian stóp procentowych. Co prawda po fatalnych danych z rynku pracy rentowności dziesięcioletnich treasuries spadły w piątek do 2,05 proc., ale zostało to potraktowane jako okazja do sprzedaży i już w poniedziałek rentowności były o 10 pkt baz. wyższe. Pasuje to do wzrostowego trendu krótkich pozycji na kontraktach na treasuries. Ich liczba systematycznie rośnie od początku kwietnia, kiedy to rentowności dziesięcioletnich papierów spadły poniżej 2,4 proc. Do rekordowych 2,2 mln krótkich kontraktów z września 2018 r. wciąż daleko, CFTC zaraportowało bowiem 1 mln na 4 czerwca br., ale pomijając nietypowy 2018 r., gdy rentowności wzrosły do 3 proc., jest to historyczny rekord. Można do sprawy podejść optymistycznie, niższe stopy Fed i wyższe rentowności dziesięciolatek to pozytywnie nachylona krzywa dochodowości. To zaś zabiera niedźwiedziom argument w postaci złowrogiej inwersji krzywej. Jednak inwestorzy na rynku obligacji powinni się przyglądać głównie S&P 500. Fed się przygląda uważnie. ¶

Grzegorz Zatryb dyrektor inwestycyjny Skarbiec TFI

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA