Fundusze inwestycyjne TFI

Pierwsze takie zatrzymania w branży funduszy

Afera GetBacku zbiera kolejne żniwo. W piątek rano CBA na polecenie prokuratury zatrzymało przewodniczącego rady nadzorczej Altusa TFI, który po południu zrezygnował ze stanowiska.

Altus w piątek po południu poinformował o rezygnacji Piotra Osieckiego z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Akcje Altusa TFI zniżkowały w piątek po południu o 33 proc., do 4,86 zł za sztukę, po tym jak rano funkcjonariusze CBA zatrzymali byłego przewodniczącego rady nadzorczej Piotra Osieckigo, a także Jakuba Rybę, byłego członka zarządu Altusa i wiceprezesa Rockbridge TFI.

Przewodniczący rezygnuje

„Zatrzymani to członkowie zarządu jednego z TFI z siedzibą w Warszawie, którym prokuratura zarzuca wyrządzenie spółce GetBack w okresie od października 2016 r. do początku sierpnia 2017 r. szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, szacowanej obecnie na kwotę co najmniej 160 mln zł" – podała z rana prokuratura.

Chodzi o sprzedaż przez Altusa GetBackowi spółki EGB Investments za 209 mln zł. W niezaudytowanym raporcie za 2017 r. GetBack dokonał odpisu, wyceniając spółkę na 28 mln zł. „Ustalono, że transakcja przeprowadzona w sierpniu 2017 r., na podstawie której GetBack nabył 100 proc. akcji spółki EGB Investments za 209 mln zł, nie przyniesie spółce przyszłych korzyści ekonomicznych i niezbędny jest odpis aktualizujący wartość firmy ujętej w skonsolidowanych aktywach" – informował pod koniec maja GetBack. Na tej transakcji 15 funduszy inwestycyjnych, którymi zarządza Altus i które były powiązane ze ścisłym kierownictwem TFI, zarobiło około 150 mln zł. Około połowy akcji EGB było ulokowanych w Altus 33 FIZ i Altus 13 FIZ.

Altus cały czas utrzymywał, że szybki wzrost wartości EGB był jak najbardziej uzasadniony. – Zmiany wprowadzone przez menedżerów, pod nadzorem członków rady nadzorczej desygnowanych przez fundusze Altus TFI, w ciągu roku podniosły wartość spółki EBG kilkakrotnie, co wpłynęło na jej wycenę. W wyniku wprowadzonych zmian na koniec 2016 r. nastąpił bezprecedensowy 280-proc. wzrost zysku netto w ujęciu rok do roku, a także stały wzrost wolnych przepływów gotówkowych i wzrost kapitału własnego z 64,5 mln zł do 74,2 mln zł – szacował kilka miesięcy temu Altus. Potem Piotr Osiecki twierdził, że jest gotów odkręcić transakcję z GetBackiem, a nawet dokapitalizować windykatora 70 mln zł.

Okazuje się jednak, że nie przekonało to prokuratury, która wykazała, że przy transakcji zatrzymani „mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz mieli świadomość jego (przedsiębiorstwa) faktycznej wartości". Grozi za to 10 lat pozbawienia wolności. Do zamknięcia tego wydania nie było wiadomo, czy prokuratura zdecydowała się na aresztowanie obu podejrzanych. Altus zaś po południu poinformował o rezygnacji Piotra Osieckiego z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej.

Prokuratura podaje, że dotychczas w śledztwie ws. GetBacku przedstawiono zarzuty 10 osobom, spośród których 7 przebywa w aresztach w związku z zastosowaniem wobec nich środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Bożena S., Dariusz S. i Marek P. udzielili poręczenia majątkowego, jednak zatrzymano im paszporty.

Norweskie aktywa

Warto w tym kontekście przypomnieć, że Altus zarządza około 2 mld zł, które w Polsce ulokował największy na świecie państwowy fundusz inwestycyjny, norweski Government Pension Fund Global. Drugą instytucją, która również ma pod zarządzaniem 2 mld zł Government Pension Fund Global, jest Rockbridge (dawniej BPH TFI), który przed rokiem został przejęty przez spółkę Altus Agent Transferowy. Norwegowie odmówili komentarza.

Sprostowanie

"ALTUS TFI S.A. oświadcza, że nieprawdą jest, jakoby jakiekolwiek akcje EGB Investments S.A. były ulokowane w ALTUS 13 FIZ."


Wideo komentarz

Powiązane artykuły