Reklama

Życie akcjonariusza GPW to ciągłe walne zgromadzenia

Trzecia próba wyłonienia nowego członka Rady Giełdy.
Marek Dietl, prezes warszawskiej giełdy.

Marek Dietl, prezes warszawskiej giełdy.

Foto: Archiwum, Robert Gardziński

Akcjonariusze, którzy chcą aktywnie brać udział w życiu GPW, na brak zajęć nie mogą narzekać. Zarząd giełdy zwołał kolejne walne zgromadzenie, które spróbuje uzupełnić skład Rady Giełdy. Sukces wcale nie jest gwarantowany, a można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest mocno wątpliwy. Tak przynajmniej wskazuje historia. Czy faktycznie tak będzie, przekonamy się 1 października.

Potrzeba uzupełnienia składu organu nadzorczego GPW pojawiła się, kiedy z zasiadania w Radzie Giełdy zrezygnował Krzysztof Kaczmarczyk. Jak bowiem wskazuje statut spółki, „przynajmniej jeden członek Rady Giełdy powinien zostać powołany spośród kandydatów zgłoszonych przez akcjonariusza mniejszościowego lub akcjonariuszy mniejszościowych, reprezentujących łącznie mniej niż 10 proc. kapitału zakładowego spółki, którzy nie są jednocześnie członkami giełdy".

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama