Reklama

Kto wygra wyścig o zielony świat?

Spółki z sektora OZE, mimo że nie radzą sobie w tym roku najlepiej, wkrótce mogą być na topie. Zyskać mogą też producenci elektrycznych aut i firmy, które szybko przystosują się do zmian.

Aktualizacja: 11.09.2021 10:20 Publikacja: 11.09.2021 10:02

Foto: GG Parkiet

Świat dąży do redukcji emisji CO2, co jest ambitnym i trudnym celem. Rządy przeznaczą na to ogrom środków. To szansa dla giełdowych spółek z Azji, Europy i USA, które będą wspierać transformację energetyczną. Które przedsiębiorstwa są warte uwagi?

Okazja dla Wall Street

Zmiana gospodarza w Białym Domu oznaczała zwrot o 180 proc. w zakresie polityki klimatycznej USA. Donald Trump mocno wspierał przemysł naftowy i wycofał kraj z porozumienia klimatycznego w Paryżu. Joe Biden obrał jednak zupełnie odmienną strategię i jedną z pierwszych jego oficjalnych decyzji podjętych po objęciu urzędu był powrót USA do klimatycznego porozumienia.

Tym samym Stany Zjednoczone zobowiązały się do zmniejszenia emisji o 50 proc. do 2030 r. Aby tego dokonać, będą potrzebne ogromne inwestycje, m.in. w sektor OZE czy produkcję elektrycznych samochodów. Z ostatniego raportu opublikowanego przez Departament Energii USA wynika, że energia słoneczna, która była jednym z najszybciej rozwijających się źródeł energii w ciągu ostatniej dekady, może zaspokoić 40 proc. zapotrzebowania na energię w USA do 2035 r. i 45 proc. do 2050 r. To oznaczałoby ponaddziesięciokrotny wzrost w stosunku do obecnego udziału w rynku.

W obliczu nadchodzących zmian eksperci tłumaczą, że spółki związane z zieloną transformacją mogą być wielkimi wygranymi kolejnych lat.

– Historyczną przewagą sektora zielonej energii jest to, że każdy wielki skok w najnowszej historii ludzkości został zapoczątkowany przez innowacje, które doprowadziły do powstania jednych z największych sektorów gospodarki na świecie. Jesteśmy przekonani, że w przyszłości wyzwania środowiskowe, z którymi zmaga się nasza planeta, rozwiązywane będą przez największe firmy na świecie. Podobnie jak dzisiejsze największe spółki odegrały kluczową rolę i wdrażały ważne innowacje w obszarze technologii informacyjnej, technologii mobilnej, energetyki i transportu. Kiedy ludzkość staje przed jakimś wyzwaniem, zawsze znajdzie się ktoś, kto wymyśla nowe rozwiązania i zarabia na tym pieniądze – uważa Peter Garnry, dyrektor ds. strategii rynków akcji Saxo Banku.

Reklama
Reklama

Beneficjentem trendu może być m.in. firma Albemarle, której akcje zdrożały o 67 proc. od początku roku. Firma ta jest jednym z największych na świecie producentów litu, metalu wykorzystywanego w bateriach do pojazdów elektrycznych i systemach magazynowania. Zyskają również sami producenci elektrycznych aut, z których wielu w ostatnich latach zadebiutowało na giełdzie.

Jednak spółki z sektora OZE nie radziły sobie w tym roku zbyt dobrze. Sunrun, który projektuje, rozwija, montuje i konserwuje przydomowe systemy fotowoltaiczne, stracił w notowaniach 35 proc. Walory Canadian Solar, który produkuje moduły fotowoltaiczne i prowadzi projekty PV na dużą skalę, staniały o 28 proc.

– Dla zielonego sektora był to dość dramatyczny rok. Stosunkowo mocno ucierpiała w tym roku energetyka słoneczna, przede wszystkim ze względu na wzrost cen surowców, który negatywnie wpłynął na wszystkie sektory produkcji energii – mówi Garnry.

Lepiej wypada spółka NextEra Energy, największy na świecie producent energii z wiatru i słońca. Spółka ma w planach inwestycje infrastrukturalne o wartości 50–55 mld USD do 2022 r. Akcje NextEra Energy zdrożały od początku roku o 11 proc.

Stary Kontynent pod lupą

Wielka transformacja nastąpi w ciągu kolejnych dekad również w Europie. Komisja Europejska ogłosiła pakiet legislacyjny dotyczący klimatu i energii – Fit for 55. Według jego założeń do 2030 r. emisja CO2 ma być niższa o 55 proc. w porównaniu z 1990 r., a do 2050 r. Wspólnota ma być neutralna klimatycznie. W tym celu tylko w latach 2021–2027 30 proc. budżetu o wartości 1,8 bln euro zostanie wydane na projekty związane z klimatem.

Zdaniem Tomasza Kani z Santander BM okazji należy szukać przede wszystkim w branżach, gdzie wynalazki ostatnich lat powodują, że coraz mniej opłacalne staje się wykorzystywanie konwencjonalnych źródeł energii. – Branża samochodów elektrycznych jest tutaj doskonałym przykładem – mówi Kania.

Reklama
Reklama

Warto zaznaczyć, że w tym roku mocno wzrosły notowania tradycyjnych koncernów samochodowych. Spółki przedstawiły ambitne plany w zakresie elektryfikacji swoich modeli, co rozpaliło inwestorów. Grupa Volkswagen ogłosiła, że do 2025 r. stanie się największym na świecie producentem samochodów elektrycznych.

W Europie jest notowanych wiele spółek, które zajmują się energią odnawialną. Przykładami są Vestas Wind Systems, duński producent, sprzedawca, instalator i serwisant turbin wiatrowych, czy Siemens Gamesa Renewable Energy, który produkuje turbiny wiatrowe oraz świadczy usługi związane z energią wiatrową na lądzie i morzu.

Jednak również w Europie stopy zwrotu spółek z branży OZE są w tym roku w dużej części ujemne. – Spółki zajmujące się energią odnawialną ugrzęzły w porównaniu z innymi akcjami typu growth – powiedział Randeep Somel, zarządzający portfelem w funduszu M&G Climate Solutions, sugerując, że to błąd. – W przeciwieństwie do spółek technologicznych, które skorzystały z wywołanego pandemią wzrostu popytu, jest to jedyna branża, która gwarantuje pozytywną trajektorię wzrostu – dodał.

Nawet europejskie firmy związane obecnie z „brudnymi" paliwami wchodzą w czystą energię. Na przykład BP zamierza inwestować 3–4 mld USD rocznie do 2025 r., budując portfel technologii niskoemisyjnych, w tym odnawialnych źródeł energii, bioenergii i infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych.

Również coraz więcej koncernów przemysłowych w Europie skłania się ku zielonym źródłom energii. Przy zakładach powstają m.in. farmy fotowoltaiczne. Widać również coraz większe zainteresowanie energetyką jądrową. Świadczyć o tym może fakt, że w ostatnich tygodniach polskie spółki, takie jak ZE PAK czy Ciech, zawarły z Synthos Green Energy umowy, dzięki którym mają powstać elektrownie jądrowe w technologii SMR i MMR.

Węgiel zamienić na OZE

W wyścigu o redukcję emisji CO2 udział bierze też druga z największych gospodarek. Chiny są bardzo uzależnione od węgla, ale plan Xi Jinpinga zakłada osiągnięcie zerowej emisji netto do 2060 r. Państwo Środka będzie w tym trendzie mocno podbudowywać światowe statystyki. Według raportu Global Wind Energy Council moc światowych morskich farm wiatrowych wzrosła w zeszłym roku o 6,1 GW, co oznacza niewielki spadek z rekordowych 6,24 GW w 2019 r. Powodem była pandemia, jednak moc morskich farm wiatrowych wzrośnie w tym roku o ponad 12 GW dzięki boomowi morskiej energetyki wiatrowej w Chinach.

Reklama
Reklama

Kraj inwestuje również w inne formy zielonej energii. W pierwszym półroczu Chiny zwiększyły moce wytwórcze energii ze źródeł odnawialnych o 4 proc. w porównaniu z końcem ub.r., do 971 GW. Rządowy plan zakłada zwiększenie całkowitej mocy zainstalowanej energii wiatrowej i słonecznej do ponad 1200 GW do 2030 r.

Inwestorzy z Azji dostrzegają duży potencjał w spółkach, które związane są z transformacją energetyczną. Ponadto w Chinach trwa walka regulacyjna z krajowymi gigantami technologicznymi, które były uwielbiane przez kupujących w ostatnich latach, dlatego w tym otoczeniu inwestorzy zaczynają szukać na rynku branż, które ominie regulacyjna burza.

– Zagrożenia polityczne dla sektorów internetu i edukacji pozostają i wciąż rosną. Z drugiej strony będzie kontynuowane wsparcie polityczne dla sektora energii odnawialnej – powiedział Stanley Chan, dyrektor ds. badań w Emperor Securities. – Inwestorzy nie mogą się zbytnio pomylić, lokując swój kapitał w akcje spółek OZE, które wciąż mają potencjał do aprecjacji. Ten sektor powinien być atrakcyjny dla inwestorów poszukujących firm osiągających dobre dochody w branżach wspieranych przez politykę – dodał Chan. Akcje China Longyuan Power Group, notowanego w Hongkongu największego w Państwie Środka dewelopera farm wiatrowych, zdrożały od początku roku o 97 proc. Dla porównania indeks Hang Seng China Enterprises spadł w tym czasie o 15 proc.

Tomasz Kania menedżer ds. portfeli, Santander BM

Wydaje się, że w najbliższych latach trend redukcji emisji CO2 będzie przybierał na sile. Wynika to z jednej strony z tego, że problem globalnego ocieplenia jest coraz poważniejszy i został powszechnie zauważony. Z drugiej zaś strony mamy nieco mniej altruistyczne przesłanki – rachunek ekonomiczny, który przekonuje nas, że takie podejście jest bardziej opłacalne. Przykładowo, w przypadku aut elektrycznych spadające koszty ogniw litowo-jonowych przekonały już praktycznie wszystkich najważniejszych producentów samochodów do zarzucenia prac nad silnikami spalinowymi. Podobnie było w przypadku paneli fotowoltaicznych, które stały się już codziennością nawet w naszym kraju. Wydaje się, że wydatki związane z ochroną środowiska, w tym głównie redukcją CO2, zostały powszechnie zaakceptowane. Ułatwia to zadanie z jednej strony rządom, które są w stanie forsować wyższe wydatki stymulujące gospodarki, takie jak przykładowo „European Green Deal". Z drugiej strony zyskują również spółki, które są w stanie pozyskać finansowanie dla bardziej odważnych, ambitnych projektów. Największymi beneficjentami tych decyzji mogą być po pierwsze firmy, które od wielu lat stawiają na tego typu rozwiązania i posiadają tak zwaną premię za pierwszeństwo (ang. first mover advantage). Po drugie skorzystają spółki, które w stosunkowo krótkim czasie będą w stanie zareagować na zmiany i przedefiniować swój model biznesowy, zaoferować podzespoły, zamienniki i serwis dla nowych rozwiązań. W tym kontekście sporym beneficjentem mogą być krajowe spółki przemysłowe. Nasze spółki mają długotrwałe relacje biznesowe z Niemcami, które wyraźnie stawiają na zieloną energię i auta elektryczne. Dlatego stajemy się m.in. coraz ważniejszym producentem komponentów do ogniw dla aut elektrycznych. Bardzo istotne będzie również otoczenie regulacyjne. Kraje, które szybko zrozumiały potrzebę zmian, będą również nieco łagodniej podchodzić do kwestii biurokratycznych. dos

Energetyka
PGE wybuduje nowe bloki gazowe za 6 mld zł
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Energetyka
UOKiK sprawdzi narodowego operatora sieci. Chodzi o wyłączenia OZE
Energetyka
Branża OZE ma argumenty przeciwko ustawie sieciowej
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Energetyka
Gaz zamiast węgla brunatnego. Polacy zapłacą za nowy filar energetyki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama