Biznes i sport

Nie tylko wieniec laurowy

Zakończyły się igrzyska w Tokio, rozpoczęło się nagradzanie medalistów. Najwięcej, czyli ok. 740 tys. dolarów czekało na mistrza olimpijskiego w Singapurze, nic – w Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii.

Dawid Tomala zdobył złoto Igrzysk Olimpijskich w Tokio. To najbardziej nieoczkiwane złoto sportowca z Polski. Tomala startujący w chodzie na 50 km finiszował kilkadziesiąt sekund przed rywalami. Polski Komitet Olimpijski za zdobycie złota w konkurencji indywidualne wypłaca premię w wysokości 120 tys. zł

Foto: AFP, charly triballeau

Oficjalnie za medale igrzysk nagród finansowych nie ma – Międzynarodowy Komitet Olimpijski, choć jest instytucją niezmiernie bogatą, w tej kwestii zdecydowanie wciąż nawiązuje do starożytności, ale tylko do tych historycznych zapisów, które głoszą, że zwycięzcom przyznaje się wieniec z liści oliwki rosnącej przy świątyni Zeusa w Olimpii, ewentualnie wieniec laurowy (jak w Delfach), wieniec z dzikiego selera (jak w igrzyskach nemejskich) lub z gałązek pinii jak w Istmos.

W praktyce dawniej było tak jak jest często dziś – mistrzowie zyskując sukces i sławę otrzymywali też kotły z brązu i inne wartościowe przedmioty, hurtowe ilości oliwy i wina, byli także obejmowani opieką miast i regionów, z których pochodzili, co wiązało się z kolejnymi korzyściami majątkowymi.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta promocyjna: dostęp do treści parkiet.com już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

    Uzyskaj pełen dostęp do ekskluzywnych materiałów publikowanych wyłącznie na parkiet.com: opinii, komentarzy i analiz.

    Dostęp do treści parkiet.com - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu”, archiwum tekstów, aplikacji mobilnej, dodatków dla prenumeratorów.

Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.