Biznes i sport

Miliard dolarów na ringu

Magazyn „Forbes" opublikował listę dziesięciu najlepiej opłacanych sportowców ostatniej dekady. Znalazło się na niej po dwóch pięściarzy, piłkarzy, koszykarzy i golfistów oraz tenisista i kierowca Formuły 1. Największego majątku dorobił się mistrz świata w boksie Floyd Mayweather junior.

Floyd Mayweather Jr. przeszedł już na sportową emeryturę, do której zarobił 915 mln dolarów. Ale może być więcej: bokser nie wyklucza, że w 2020 roku wróci na ring.

Foto: Shutterstock

Ranking „Forbesa" uwzględnia całkowite przychody: pensje, premie, wpływy z kontraktów sponsorskich i reklamowych. Czołowa dziesiątka zarobiła w ostatniej dekadzie ponad 6 mld dolarów. W tym gronie nie ma ani jednego bejsbolisty, futbolisty amerykańskiego czy hokeisty. Nie ma też żadnej kobiety. Tenisistka Serena Williams z przychodami w wysokości 215 mln dolarów uplasowała się w czwartej dziesiątce.

1. Floyd Mayweather Jr. (boks, USA, 42 lata) 915 mln dolarów

W wygraniu rankingu nie przeszkodził mu fakt, że przeszedł już na sportową emeryturę. Gdyby w 2017 roku nie przestał walczyć, jego finansowy wynik byłby jeszcze bardziej imponujący. Prawie miliard dolarów przychodu zawdzięcza nie tylko zwycięskim pojedynkom, ale przede wszystkim popularnemu w świecie boksu systemowi transmisji – pay per view (płać i oglądaj). W minionej dekadzie stoczył zaledwie dziesięć walk. Szacuje się, że za ostatnią z nich – z mistrzem MMA Conorem McGregorem – otrzymał nawet 300 mln. To była jego 50. wygrana. Pobił rekord legendarnego Rocky'ego Marciano (49 zwycięstw) i tak jak on zakończył karierę bez porażki. Niewiele mniej – około 200 mln – zgarnął za pojedynek z Mannym Pacquiao, który zajął ósme miejsce na liście „Forbesa". To dwie największe jednorazowe wypłaty w historii sportu. Mayweather wciąż nie powiedział ostatniego słowa. Nie wyklucza, że w 2020 roku wróci na ring.

2. Cristiano Ronaldo (piłka nożna, Portugalia, 34 lata) 800 mln dolarów

Najbardziej pożądany przez reklamodawców sportowiec. To właśnie dzięki umowom sponsorskim znalazł się w zestawieniu przed swoim głównym konkurentem z piłkarskich boisk, Leo Messim. Argentyńczyk dostaje więcej za grę w Barcelonie, ale to Portugalczyk może liczyć na wyższe kontrakty reklamowe. Jest także królem mediów społecznościowych. Jego profil na Instagramie obserwuje 195 mln osób, za jeden sponsorowany post otrzymuje średnio prawie milion dolarów. W 2018 roku zamienił Real na Juventus, by zarabiać jeszcze więcej. W Turynie nie musi oddawać prawie połowy swojego wynagrodzenia urzędowi skarbowemu. 30 mln euro netto rocznej pensji uczyniło go najlepiej opłacanym zawodnikiem Serie A.

3. Leo Messi (piłka nożna, Argentyna, 32 lata) 750 mln dolarów

Najlepiej zarabiający piłkarz i w ogóle zawodnik w sportach drużynowych, biorąc pod uwagę tylko pensję w klubie. Od początku kariery wierny Barcelonie. W 2018 roku na jego konto wpłynęło 127 mln dolarów: 92 mln z tytułu kontraktu, premii i nagród, reszta z umów z partnerami, m.in. Adidasem, Mastercard i PepsiCo. I to pomimo braku spektakularnych sukcesów. Z Barcą nie wygrał Champions League, z reprezentacją Argentyny nie zdobył medalu na mundialu w Rosji. W ubiegłym sezonie wywalczył jedynie mistrzostwo Hiszpanii. A i tak w grudniu po raz szósty sięgnął po Złotą Piłkę, wyprzedzając tym samym Cristiano Ronaldo.

4. LeBron James (koszykówka, USA, 35 lat) 680 mln dolarów

Największa i najbardziej rozpoznawalna gwiazda NBA, uznawana za następcę Michaela Jordana. Trzykrotny mistrz NBA i MVP finałów nie ma tylu tytułów co jego wielki poprzednik (sześć), ale co najmniej pod jednym względem jest już od niego lepszy – zdobył w lidze więcej punktów. W 2018 roku przeniósł się z Cleveland Cavaliers do Los Angeles Lakers. Podpisał czteroletni kontrakt, gwarantujący mu 153 mln dolarów. Gra w filmach i serialach, występuje w programach telewizyjnych. W 2017 roku prestiżowy magazyn „Time" umieścił go wśród 100 najbardziej wpływowych osób na świecie.

5. Roger Federer (tenis, Szwajcaria, 38 lat) 640 mln dolarów

Mimo blisko czterdziestki na karku wciąż w czołówce najlepiej opłacanych sportowców. W minionym roku nie dołożył ani jednego zwycięstwa w Wielkim Szlemie (wygrał w sumie aż 20 turniejów), przez całą karierę wywalczył na korcie „tylko" 130 mln dolarów, resztę – poza nim. W 2018 roku, po trwającej ponad dwie dekady współpracy, rozstał się z Nike i podpisał dziesięcioletnią umowę z japońską firmą odzieżową Uniqlo, wartą 300 mln dolarów. Jest też m.in. twarzą Rolexa, Gillette i producenta rakiet Wilson. Nieskazitelny wizerunek sprawia, że kolejka chętnych będzie się do niego ustawiać jeszcze długo po zejściu z kortu.

6. Tiger Woods (golf, USA, 44 lata) 615 mln dolarów

Żaden golfista nie zarobił tyle co on. Przez długi czas był najlepiej opłacanym sportowcem świata. Jego karierę przerywały skandale obyczajowe i liczne kontuzje. Przewlekłe problemy z kręgosłupem sprawiły, że nie wystartował m.in. na igrzyskach w Rio. W minionym roku – ku uciesze telewizji i sponsorów – wrócił do czołówki. Wygrał m.in. turniej Masters w Auguście, zdobywając pierwszy tytuł wielkoszlemowy od 11 lat (ma ich łącznie 15). W październiku odniósł w Japonii 82. zwycięstwo w cyklu PGA Tour i wyrównał liczący ponad pół wieku rekord Sama Sneada. W 2018 roku podpisał ekskluzywny wieloletni kontrakt z należącą do Discovery stacją Golf TV.

7. Phil Mickelson (golf, USA, 49 lat) 480 mln dolarów

Tylko za pokonanie Tigera Woodsa zgarnął w 2018 roku w Las Vegas 9 mln dolarów. Nie tak rozpoznawalny i utytułowany jak młodszy kolega, ale mający swoje miejsce w historii golfa. 44 zwycięstwa w PGA Tour, 5 wygranych turniejów wielkoszlemowych. Skuszony milionami dolarów ogłosił niedawno, że w styczniu wystartuje w turnieju w Arabii Saudyjskiej. Udziału w wydarzeniu organizowanym przez kraj oskarżany o łamanie praw człowieka odmówili m.in. Tiger Woods i Rory McIlroy.

8. Manny Pacquiao (boks, Filipiny, 41 lat) 435 mln dolarów

Jeden z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. 25 walk z jego udziałem wykupiło w systemie pay per view ponad 20 mln ludzi. To przyniosło 1,3 mld dolarów przychodu, część trafiła na konto senatora z Filipin. Jako jedyny zdobywał tytuły w ośmiu kategoriach wagowych. W 2020 roku będzie obchodził 25. rocznicę występów na zawodowych ringach, ale o emeryturze nie myśli. W lipcu, po świetnym pojedynku, pokonał o dziesięć lat młodszego Keitha Thurmana. Udowodnił, że mimo upływu lat wciąż jest w znakomitej formie. Zdobył pas federacji WBA, został najstarszym mistrzem w wadze półśredniej.

9. Kevin Durant (koszykówka, USA, 31 lat) 425 mln dolarów

Jego roczne zarobki w ostatniej dekadzie wzrosły o 400 procent. W lipcu został bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów ostatnich lat w NBA. MVP finałów 2017 i 2018 przeszedł z Golden State Warriors do Brooklyn Nets. Podpisał czteroletnią umowę wartą 164 mln dolarów. Ale w nowej drużynie jeszcze nie zagrał. W finałach NBA doznał groźnej kontuzji Achillesa. Poważniejszej, niż przypuszczano. Wygląda na to, że w tym sezonie nie pojawi się już na parkiecie.

10. Lewis Hamilton (Formuła 1, Wielka Brytania, 34 lata) 400 mln dolarów

Kilka tygodni temu zdobył szósty tytuł mistrza świata i jest o krok od wyrównania rekordu Michaela Schumachera, który najlepszym kierowcą F1 zostawał siedem razy. Jest też bliski pobicia innego rekordu należącego do Niemca – liczby wygranych wyścigów. Ma 84 zwycięstwa (Schumacher – 91). Pierwszy tytuł wywalczył w McLarenie, ale pasmo sukcesów zaczęło się, odkąd w 2013 roku przeniósł się do Mercedesa. Tam też wszedł do finansowej czołówki i stał się najlepiej opłacanym kierowcą w historii – z pensją 40 mln funtów rocznie.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.