Analizy

Ten rok dla surowców jest dobry. Czy trend się utrzyma?

Wiele towarów wypracowało od początku stycznia dwucyfrową stopę zwrotu. Czynniki, które je wspierają, powinny się utrzymywać. Na tym tle słabo wypadają kruszce, jednak według analityków – również mogą zyskać.
Foto: Adobestock

Surowce mają szansę być czarnym koniem na rynkach finansowych w tym roku. Paliwo do zwyżek daje im kilka czynników. Co według analityków ma najlepsze perspektywy wzrostu?

Aktywo 2021 r.

Wraz z rosnącą nadzieją na powrót do normalności zyskują notowania ropy. Gatunek WTI odpracował już straty, jakie poniósł podczas wiosennego tąpnięcia na rynku w ubiegłym roku. Obecnie cena waha się wokół 63 USD za baryłkę.

Foto: GG Parkiet

Po rajdzie na rynku surowców tempo wzrostu nieco wyhamowało i w ostatnich tygodniach doszło do konsolidacji. Jak wskazywał Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych w Saxo Banku, indeks towarowy Bloomberga przez trzy tygodnie z rzędu utrzymywał się na niemal niezmienionym poziomie.

– Po osiągnięciu przez ten indeks trzyletniego maksimum pod koniec lutego w efekcie zwyżki o 50 proc. w związku z programem szczepień i optymizmem dotyczącym wzrostu gospodarczego nastąpiła niewielka korekta. To reakcja na umocnienie dolara i wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych przy równoczesnym przedłużeniu lockdownów, które zahamowało proces dalszego ożywienia – uważa Ole Hansen.

Królewski metal nie błyszczy tak, jak w ubiegłym roku, kiedy wzrósł do najwyższego poziomu w historii. Tegoroczna stopa zwrotu jest ujemna. Cena za uncję wynosi obecnie 1750 USD. Analitycy mówią jednak, że są szanse na zwyżki.

Foto: GG Parkiet

Jednak od wtorku popyt znów zaczął przeważać i Bloomberg Commodity Index przez trzy dni zyskał około 3 proc. Dzięki temu w czwartek indeks znalazł się na najwyższym poziomie od połowy marca.

Wielu analityków nadal postrzega surowce jako aktywa z najlepszymi perspektywami na ten rok. Wpływają na to m.in. obawy o rosnącą inflację na całym świecie. Ponadto, wychodzenie gospodarek z kryzysu i powrót na ścieżkę wzrostu będzie generowało popyt. „Surowce pozostają najlepszą klasą aktywów w 2021 r." – napisali niedawno analitycy Goldman Sachs.

Popyt będzie rósł

Miedź od ubiegłorocznego dołka mocno zyskała, a popyt będzie wspomagał cenę w kolejnych miesiącach. Goldman prognozuje, że tona miedzi może w ciągu 12 miesięcy zdrożeć do 11 tys. USD, a do 2025 r. może to być nawet 15 tys. USD.

Foto: GG Parkiet

Dobrze radzi sobie w tym roku ropa, która w ostatnich dniach wsparła notowania Bloomberg Commodity Index. W środę ropa zdrożała o blisko 5 proc. Powodem był raport amerykańskiego Departamentu Energii (DoE), z którego wynika, że zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 5,89 mln baryłek, czyli o dwukrotnie więcej, niż oczekiwano.

Gatunek WTI był w czwartek wyceniany na około 63 USD, a Brent na 66,6 USD za baryłkę. Specjaliści mówią o dobrych perspektywach dla tego surowca, ze względu na postępujący program szczepień na świecie, który będzie zwiększał popyt.

Notowania kukurydzy znalazły się na najwyższym poziomie od 2013 r. Obecnie buszel wyceniany jest już na blisko 6 USD. Chiny, które kupują ten i inne surowce rolne w zawrotnym tempie, nie wykazują oznak osłabienia.

Foto: GG Parkiet

Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) oczekuje, że światowe zapotrzebowanie na ropę wzrośnie o 5,7 mln baryłek dziennie w 2021 r. do 96,7 mln baryłek dziennie, po załamaniu o 8,7 mln baryłek dziennie w zeszłym roku. „Fundamenty rynków naftowych wyglądają na zdecydowanie mocniejsze" – argumentuje IEA.

Analitycy są optymistyczne nastawieni. – Oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach ceny ropy naftowej będą rosnąć, ponieważ coraz większy popyt na paliwo pozwoli OPEC+ na dalsze wycofywanie się z drastycznych cięć produkcji z kwietnia ubiegłego roku, w efekcie których rok później ceny w pełni powróciły do wcześniejszego poziomu – uważa Ole Hansen.

Miedź nową ropą

Dobre perspektywy według analityków ma miedź. Od początku roku metal ten zdrożał o 18 proc., do około 9,2 tys. USD za tonę. Goldman Sachs w raporcie zatytułowanym „Miedź to nowa ropa" podniósł 12-miesięczną prognozę do 11 tys. USD/t. Według banku do 2025 r. cena miedzi może wzrosnąć do 15 tys. USD/t, czyli o ponad 60 proc. z obecnych poziomów.

Bycze nastawienie wynika ze specyfiki miedzi, która odegra ważną rolę w transformacji energetycznej na świecie. Popyt na metal rośnie, a jego podaż jest stosunkowo nieduża. „Nie ma dekarbonizacji bez miedzi" – napisał Goldman Sachs. W związku z tym bank szacuje, że popyt znacznie wzrośnie, nawet o 900 proc., do 8,7 mln ton, do 2030 r. Jeśli proces przechodzenia na zieloną gospodarkę będzie przebiegał wolniej, popyt wzrośnie o prawie 600 proc., do 5,4 mln ton.

Kruszce błysną?

Jednak nie wszystkie surowce radzą sobie w tym roku dobrze. Przykładem są metale szlachetne, takie jak złoto czy srebro. Stopa zwrotu z obu metali jest od początku roku ujemna. To duża zmiana nastawienia wśród inwestorów, którzy sporo zarobili na tych metalach w ubiegłym roku. Przypomnijmy, że cena złota osiągnęła w 2020 r. historyczny szczyt na poziomie blisko 2100 USD za uncję. Obecnie notowania oscylują wokół 1750 USD za uncję.

– Sądzę, że możemy liczyć na to, że złoto powróci do zwyżek. Może nie w najbliższych dniach, ze względu na wysoką rentowność obligacji USA i silnego dolara, natomiast okolice 1700 USD za uncję wyglądają na solidne wsparcie. W tym roku, po tych kilku pierwszych miesiącach, które były słabe dla złota, możemy liczyć na zwyżki. Może nie będą one bardzo dynamiczne, więc niekoniecznie doprowadzą notowania do 2000 USD za uncję, ale jest szansa, że popyt będzie w tym roku przeważać – mówi Dorota Sierakowska, analityk rynku surowców w DM BOŚ.

Na uwagę zasługuje też srebro. Mimo że metal staniał od początku stycznia o kilka procent, popyt na srebro może w kolejnych okresach wspierać wzrost cen. – Perspektywy wzrostu popytu na srebro w ciągu najbliższych kilku lat wyglądają bardzo pozytywnie, zwłaszcza dzięki szerokiemu zastosowaniu w przemyśle, w tym m.in. energii słonecznej, 5G i motoryzacji – uważa Philip Klapwijk, dyrektor zarządzający Precious Metals Insights.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.