REKLAMA
REKLAMA

Analizy

#WykresDnia: Czy PMI wpływa na dynamikę PKB?

Po nieoczekiwanym spadku indeksu PMI w przemyśle w Polsce w grudniu do 47,9 pkt inwestorzy i ekonomiści zaczęli się zastanawiać, czy oznacza to początek spowolnienia gospodarczego w Polsce. Analizuje to także Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska.
Foto: Adobestock
Foto: parkiet.com

– Kropkowana linia to linia regresji dynamiki PKB w danym kwartale względem średniej wartości PMI w tym kwartale. Co ciekawe, wartości indeksu PMI równej 50 pkt (próg ekspansji) odpowiada dynamika PKB równa nieco ponad 3,5 proc., a więc zbliżona do obecnej wartości dynamiki PKB potencjalnego. Wykres został podzielony na cztery ćwiartki zielonymi liniami oddzielającymi ekspansję od kontrakcji w przemyśle (linia pionowa) oraz wzrost PKB poniżej i powyżej 3,5 proc. (linia pozioma) – wprowadza do prezentowanego wykresu Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska.

– Na wykresie widać wyraźną zależność pomiędzy kontrakcją w przemyśle a wzrostem PKB poniżej 3,5 proc. (lewa dolna ćwiartka – znajduje się tam 13 obserwacji) oraz ekspansją w przemyśle i wzrostem PKB powyżej 3,5 proc. (prawa górna ćwiartka – było 34 takich kwartałów). Lewa górna ćwiartka przedstawia te kwartały, w których przemysł był w kontrakcji, a PKB rósł powyżej 3,5 proc. (4 obserwacje) natomiast prawa dolna ćwiartka zawiera te kwartały, w których sektor przemysłowy był w fazie wzrostu, a dynamika PKB była poniżej 3,5 proc. (12 obserwacji) – dodaje.

Jak podkreśla ekonomista, z danych historycznych wynika, że kwartały, w których dynamika PKB była silna, a przemysł był w fazie kontrakcji, występowały, ale bardzo rzadko.

– Dynamika PKB w IV kwartale 2018 r. powinna nadal być silna, bo średnia wartość PMI w tym kwartale wyniosła 49,2 pkt, a popyt krajowy był nadal bardzo mocny. Przez pewien czas wysoki popyt krajowy może kompensować słabszy popyt zagraniczny, ale jeśli indeks PMI w kolejnych kwartałach utrzyma się poniżej 50 pkt, to osłabienie dynamiki PKB jest bardzo prawdopodobne – konkluduje Arkadiusz Krześniak.

SAŁ


Wideo komentarz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA