Teoretycznie redukuje ona ryzyko wojny handlowej do której mogłoby dojść po pierwszym sierpnia, a tak podstawowa stawka na europejskie produkty wyniesie 15 proc., choć będą wyjątki gdzie stawki będą wyższe (jak stal i aluminium), oraz tam, gdzie wyniesie ona zero (m.in. półprzewodniki, samoloty, niektóre chemikalia i leki generyczne, czy produkty rolne, oraz surowce krytyczne). Jednocześnie Unia zdeklarowała się zakupić surowce z USA (głównie gaz) za 750 mld USD, co jeszcze bardziej zmniejszy jej zależność od Rosji, zainwestować dodatkowe 600 mld USD w USA, oraz dokonać zakupów amerykańskiego uzbrojenia. To kolejna "asymetryczna" umowa w stylu Trumpa, która tak naprawdę jest wyborem mniejszego zła i potrzebą chwili (dopóki rządzi Trump to raczej nic innego nie uda się uzgodnić). Jak zareagował na to dolar? Para EURUSD idzie w dół schodząc poniżej 1,17. I to tłumaczy zachowanie się złotego - tradycyjnie silniejszy dolar, to słabszy złoty.
Wykres dzienny EURPLN
Wykres dzienny USDPLN
Co dalej? Nieudane podejście EURUSD pod 1,18, to sygnał dla pojawienia się silniejszej korekty. Mocniejszy dolar może sprawić, że USDPLN szybko powróci w okolice szczytów z połowy sierpnia, a rynek zacznie nawet spekulować o formacji podwójnego dna na wykresie...
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ