Trans Polonia obserwuje wzrost zapotrzebowania na świadczone usługi transportowe. – W naszych planach na 2023 r. jest dalszy wzrost organiczny skali biznesu, a co za tym idzie, wypracowanie dobrych wyników. Optymistycznie patrzymy na kolejne miesiące 2023 r., na co pozwalają dobry poziom sprzedaży i satysfakcjonująca rentowność operacyjna, notowane od początku bieżącego roku – informuje Adriana Bosiacka, wiceprezeska Trans Polonii.

Centralne położenie

Istotne znaczenie dla grupy miała decyzja o mocnym wejściu na rynek krajów Beneluksu, w tym zakup belgijskiej firmy transportowej J. Deckers & Zn NV zlokalizowanej w okolicach portów morskich Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia. Dla wielu azjatyckich i amerykańskich firm jest to centrum logistyki i dystrybucji produktów na naszym kontynencie. – Centralne położenie sprawia, że jest to najbardziej ekonomiczny węzeł komunikacyjny w Europie. Holandia odgrywa kluczową rolę jako ważny obszar logistyczny w dzisiejszej zglobalizowanej gospodarce, a po brexicie jest istotną bramą łączącą Wielką Brytanię z UE i Europejskim Obszarem Gospodarczym – twierdzi Bosiacka. Zapewnia, że Trans Polonii nie dotyka spowolnienie, o którym słychać w przypadku firm operujących głównie na rynku niemieckim. Dzieje się tak dzięki stabilnym relacjom z klientami, długofalowym planom rozwoju i akwizycji podmiotów uzupełniających kompetencje Trans Polonii.

– Głównym kierunkiem działań Trans Polonii jest rynek Europy Zachodniej, który, jak często wspominamy, zapewnia nam nieograniczone możliwości rozwoju. Firma z roku na rok pozyskuje nowych klientów, a także kontynuuje realizację dużych zleceń – mówi Bosiacka. Największych szans na zwyżki grupy upatruje w przewozach płynnej chemii i płynnych produktów spożywczych głównie za granicą.

Dla Trans Polonii największe koszty wiążą się z zakupami paliw, utrzymaniem taboru i wynagrodzeniami. W każdym z tych obszarów zarząd obserwuje pewne uspokojenie nastrojów i lekkie wyhamowanie zwyżek cen. Mimo to stabilizacji kosztów na rynku jeszcze nie ma. Istotny wpływ na wyniki grupy mają też kurs euro oraz sytuacja makroekonomiczna i geopolityczna.

Będzie dywidenda

W ubiegłym roku Trans Polonia powiększyła flotę o 47 specjalistycznych jednostek transportowych. Sukcesywnie wprowadzała też nowe rozwiązania informatyczne. – W planach na 2023 r. mamy dalsze inwestycje w tabor i zaplecze IT. Dostosowując się do sytuacji na rynku, staramy się zachować niezbędną elastyczność w naszych planach i działaniach – podaje Bosiacka.

W poniedziałek po raz pierwszy od 5 maja prowadzony był handel akcjami Trans Polonii. GPW zawiesiła nimi obrót ze względu na żądanie KNF, która domagała się takiego działania z powodu nieprzekazania przez firmę do publicznej wiadomości kompletnych raportów okresowych. Chodziło o brak opinii biegłego rewidenta do sprawozdań za 2022 r. Kompletne raporty pojawiły się 27 lipca.

Na otwarciu notowań za akcje Trans Polonii płacono 3,24 zł, co oznaczało spadek kursu o prawie 3 proc. Popyt bardzo szybko zaczął jednak przewyższać podaż, co przyczyniło się do dużej zwyżki kursu. Po zaledwie kilku minutach od otwarcia płacono za walory firmy nawet po 3,9 zł (wzrost o 16,8 proc.).

Do wzmożonego popytu prawdopodobnie przyczyniły się informacje o uchwalonej dywidendzie. Walne zgromadzenie wyznaczyło ją na 0,5 zł na papier. Jednocześnie akcjonariusze ustalili, że dzień dywidendy przypadnie 16 sierpnia, a termin wypłaty 28 sierpnia.