– Pierwsze półrocze było trudne dla nas i dla branży pod względem pozyskiwania nowych klientów – powiedział w czwartek Tomasz Burczyński, wiceprezes Fabrity Holding (d. K2 Holding) i prezes informatycznej spółki zależnej holdingu Fabrity.
Fabrity to software house. Zatrudnia informatyków, którzy następnie realizują projekty zleceniodawców lub przygotowane samodzielnie dla firm wymagających cyfrowych narzędzi. Jak mówił menedżer, firmy rzadko decydowały się na zmianę partnerów, a przychody pochodziły od tych dotychczasowych. – Nasi klienci się spisali – powiedział Burczyński.