Jak wyglądają plany dotyczące IPO spółki?
Z uwagi na obecną sytuację geopolityczną i podwyższoną zmienność notowań na warszawskiej giełdzie zdecydowaliśmy się zawiesić postępowanie dotyczące prospektu. Chcemy jednak zaznaczyć, że jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia oferty. Zawieszenie postępowania w KNF ma jedynie charakter czasowy, a my pozostaniemy w pełnej gotowości do dokończenia naszej drogi na warszawski parkiet. IPO chcemy przeprowadzić po ustabilizowaniu się otoczenia rynkowego, co umożliwi potencjalnym inwestorom podjęcie odpowiednich decyzji inwestycyjnych.
Jak spółka ocenia zeszły rok i jakie są plany na 2022 r.?
Outsourcing usług IT i biznesowych w Europie osiągnął w 2021 r. rekordowy poziom, a my byliśmy jednym z beneficjentów tego trendu. Od stycznia do września 2021 r. TTMS przy 26-proc. wzroście przychodów z działalności operacyjnej (do 94,4 mln zł) wypracował zysk netto w wysokości 13,8 mln zł (+49 proc. rok do roku). Tak dobre wyniki to efekt dalszej koncentracji na międzynarodowych projektach w stabilnych sektorach gospodarki, rozszerzania umów ramowych i pozyskiwania kolejnych zagranicznych zamówień. Wyniki za cały rok podamy przy okazji publikacji prospektu. Rok 2022 także zapowiada się dla TTMS bardzo dobrze. Zakładamy dalszą poprawę rentowności i zysków.
Czy w tym roku może dojść do zrealizowania jakiejś akwizycji?
Cały czas monitorujemy rynek i spotykamy się z potencjalnymi firmami do przejęcia. Prowadzimy zaawansowane rozmowy w Niemczech, Szwajcarii i Australii. Dużo więc wskazuje, że w tym roku może dojść do kolejnych akwizycji. Rozwój poprzez selektywne przejęcia zagranicznych firm IT, działających w technologicznie i rynkowo komplementarnych dla nas sektorach, to ważny element naszej strategii. Przykładem jest przejęcie w październiku 2021 r. firmy ConCor, będącej uznanym dostawcą outsourcingu IT w Skandynawii.
Jaki wpływ na wasz biznes - ma wojna na Wschodzie?
Nie prowadzimy działalności ani w Rosji, ani na Ukrainie. Koncentrujemy się na międzynarodowym rynku i sektorach stosunkowo odpornych na wahania koniunktury, o wysokich barierach wejścia oraz potencjale wzrostowym, które jednocześnie wymagają wysokich kompetencji. Są to takie branże, jak: farmaceutyczna, medyczna, przemysł, sektor edukacyjny, zbrojeniowy i kosmiczny. Dlatego nasz biznes jest bezpieczny – pomimo trwającego za wschodnią granicą konfliktu zbrojnego. Co więcej, obecnie odczuwamy wzrost zainteresowania naszą ofertą. Wynika to m.in. z faktu, że przedsiębiorstwa korzystające z outsourcingu usług IT ze wschodnich firm przenoszą się teraz do innych krajów i Polska jest dla nich naturalnym kierunkiem.
Od wielu lat działamy na rynku zbrojeniowym (współpracujemy np. z NATO Innovation HUB), który jest sektorem o bardzo dużej barierze wejścia – wymaga szeregu certyfikatów i licencji, których zdobycie wymaga czasu. My już je mamy. To rynek, który do tej pory nie stanowił istotnej części naszych przychodów. Jego rozwój w obecnej sytuacji znacząco przyspieszy, a my planujemy zwiększyć zaangażowanie w projekty związane z tworzeniem systemów IT w obszarze obronności kraju i NATO.
Ile osób zatrudniacie?
Cały czas istotnie zwiększamy zatrudnienie. W ciągu ostatnich sześciu lat wzrosło ono sześciokrotnie i wynosi 675 pracowników (dane na koniec grudnia 2021 r.). Planujemy dalej je zwiększać. Co więcej, zamierzamy otworzyć się jeszcze bardziej na zagranicznych pracowników. Będziemy starali się w najbliższym czasie pozyskiwać utalentowanych programistów z całego świata: od nowych jeszcze dla nas rynków pracy z Ameryki Południowej i Afryki, po specjalistów z Ukrainy, którzy mogą niedługo intensywnie poszukiwać pracy.
W ilu krajach działacie i jaki jest priorytetowy kierunek rozwoju – kraj czy zagranica?
Siedziba główna i główne centrum operacyjne TTMS znajdują się w Polsce. Z kolei nasza międzynarodowa pozycja budowana jest w sześciu krajach poprzez spółki zależne (w Malezji, Wielkiej Brytanii i od niedawna w Danii) lub przedstawicielstwa handlowe (w USA, Singapurze i Austrii). Działania sprzedażowe prowadzimy także w innych krajach DACH (Niemcy, Szwajcaria) czy w Skandynawii. Obecnym priorytetem rozwoju są rynki zagraniczne.