Reklama

Arcus zarobi dużo więcej niż rok temu

Zarząd informatycznej spółki konsekwentnie podtrzymuje deklaracje, że 30 mln zł gotówki, którą trzyma od trzech lat na kontach, wyda na przejęcia firm

Publikacja: 09.12.2010 06:49

Wojciech Kruszyński, prezes Arcusa

Wojciech Kruszyński, prezes Arcusa

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Tegoroczny zysk netto Arcusa będzie kilkakrotnie większy niż wypracowany w całym 2009 r. Wtedy na poziomie skonsolidowanym sięgnął 1,02 mln zł. Po trzech kwartałach tego roku informatyczna grupa ma 0,86 mln zł straty netto. Jej wyniki są jednak mocno sezonowe i o całorocznych rezultatach tak naprawdę decydują osiągnięcia w ostatnim kwartale. Rok temu, w IV kwartale, Arcus zarobił na czysto prawie 6 mln zł.

[srodtytul]Portfel rośnie[/srodtytul]

– Jesteśmy zadowoleni z wyników za bieżący kwartał. Będą dobre – oświadcza Wojciech Kruszyński, prezes Arcusa. Nie zdradza żadnych szczegółów. Zakładając, że wynik netto grupy będzie zbliżony do zeszłorocznego, zysk w 2010 r. może wynieść około 5 mln zł.

Wynik jednostkowy będzie wyższy, bo sprawozdanie skonsolidowane będzie obciążone stratami generowanymi przez zależny T-Matic System. – Spółka sporo inwestuje, przygotowując m.in. nowe produkty dla branży energetycznej, w tym rozwiązanie do zdalnego odczytu liczników elektrycznych. Wiążemy z nim duże nadzieje – tłumaczy prezes.

Pozytywnie wyglądać będą też dane dotyczące przychodów. Po trzech kwartałach sprzedaż Arcusa przekracza 114 mln zł i już jest zbliżona do zeszłorocznej. – Nie zwalniamy tempa. Wciąż podpisujemy kolejne umowy. W niedługim czasie powinniśmy pochwalić się nowymi kontraktami, które w dużej części będą rozliczone jeszcze w tym roku – zdradza Kruszyński.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Strategia ta sama[/srodtytul]

Poprawa rentowności to efekt rosnącego udziału w obrotach przychodów z usług, w tym długookresowych umów dzierżawy urządzeń drukujących i kopiujących. Coraz ważniejszą częścią biznesu Arcusa są też usługi integracyjne. Prezes szacuje, że w 2010 r. przychody z tych źródeł zapewnią firmie do 20 proc. obrotów i znaczącą część zysku. Reszta pochodzić będzie z dystrybucji drukarek i kopiarek firmy Kyocera i systemów do korespondencji masowej.

Kruszyński konsekwentnie podtrzymuje deklaracje, że Arcus chce rosnąć poprzez przejęcia. Ma na ten cel do wydania ok. 30 mln zł zebranych z oferty publicznej w połowie 2007 r. – Rozmawiamy wstępnie z kilkoma podmiotami średniej wielkości. Szukamy podmiotów, które poszerzą naszą ofertę – mówi.

Nie wyklucza, że w I półroczu przyszłego roku kierowana przez niego spółka sfinalizuje jakąś transakcję. Jej budżet nie przekroczy zasobów gotówkowych Arcusa.

[ramka][b]Sąd przeciwny umorzeniu[/b]

Sąd Rejonowy w Warszawie, V Wydział Karny, jak wynika z informacji „Parkietu”, nie zgodził się na umorzenie postępowania wobec pięciu byłych menedżerów Arcusa oskarżonych z art. 100 ust. 2 ustawy o ofercie publicznej. Sprawa dotyczy zamieszczenia przez informatyczną spółkę w prospekcie emisyjnym nieprawdziwych danych finansowych, co mogło narazić na szkody inwestorów biorących udział w ofercie publicznej w połowie 2007 r.Postępowanie zostało wszczęte po skierowaniu do sądu prywatnego aktu oskarżenia przez Komisję Nadzoru Finansowego. Nadzorca skorzystał w tym przypadku z uprawnień pokrzywdzonego we wszystkich sprawach karnych związanych z rynkiem kapitałowym. Wcześniej prokuratura okręgowa dwukrotnie umorzyła postępowanie w tej sprawie. [/ramka]

Technologie
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Technologie
CD Projekt odkrywa karty. Chce zarobić pięć miliardów
Technologie
Miłe zaskoczenie. DataWalk sprzedało akcje po cenie wyższej od rynkowej
Technologie
Kosmiczne spółki – Creotech i Scanway – na wzrostowej ścieżce
Technologie
Studia z małej giełdy pokazują wyniki
Technologie
Miliardy na cyberbezpieczeństwo w ręku prezydenta. Bitwa o ustawę o KSC
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama