Jeśli walne zgromadzenie zaakceptuje tę propozycję, wówczas byłaby to pierwsza dywidenda wypłacona przez płocki koncern od 2008 r. Na każdą akcję przypadłoby po 1,5 zł.

Zarząd tłumaczy, że zaproponowana wypłata jest zgoda ze strategią PKN Orlen na lata 2013–2017. Według niej wielkość dywidendy będzie się odnosić do średniego kursu walorów spółki za poprzedni rok, zapewniając giełdowym inwestorom stabilny zwrot z zainwestowanego kapitału. Kluczowe znaczenie przy określaniu kwoty do podziału między akcjonariuszy ma też kwestia utrzymania bezpiecznych fundamentów finansowych grupy.

PKN Orlen informuje, że jeśli ZWZA zgodzi się na wypłatę dywidendy zaproponowanej przez zarząd, wówczas będzie ona stanowić 3,8 proc. średniej ceny akcji spółki z 2012 r.

– Według założeń zapisanych w strategii poziom dywidendy będzie konsekwentnie rosnąć, by docelowo osiągnąć 5 proc. średniej rocznej kapitalizacji spółki – twierdzi Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen.

W ubiegłym roku grupa kapitałowa wypracowała 120,1 mld zł przychodów i 2,2 mld zł zysku netto. W stosunku do 2011 r. były one wyższe odpowiednio o 12,3 proc. i 7,7 proc. Do poprawy wyników przyczyniły się m.in. stosunkowo wysoka marża rafineryjna i sprzyjające kursy walut obcych.

PKN Orlen może też uruchomić nowy program emisji obligacji o łącznej wartości do 1 mld zł. Spółka mogłaby je zaoferować w ramach oferty publicznej skierowanej do szerokiego grona inwestorów, w tym także do inwestorów detalicznych. W kolejnym kroku obligacje trafiłby na Catalyst. – Polskie gospodarstwa domowe mają ulokowane w obligacjach tylko około 10 mld zł, a zasoby gotówki poza kasami banków szacuje się na prawie 100 mld zł. Oznacza to wielki potencjał do dalszego dynamicznego rozwoju rynku obligacji, a my nie chcielibyśmy tej szansy przegapić – twierdzi Sławomir Jędrzejczyk, wiceprezes PKN Orlen.

Płocki koncern odkupił właśnie od firmy Ashby zapasy ropy. Wartość transakcji wyniosła ok. 400 mln USD. Wkrótce możliwa jest kolejna tego typu transakcja.