Reklama
Rozwiń
Reklama

Bogdanka: Pomogą wyższe stawki cargo i specjalizacja

Część producentów węgla liczy na ograniczenie importu surowca do Polski. Co prawda w ubiegłym roku znów wróciliśmy na pozycję eksportera czarnego paliwa, ale trudno na razie mówić o trwałym trendzie.
Bogdanka: Pomogą wyższe stawki cargo i specjalizacja

Foto: GG Parkiet

Z danych Agencji Restrukturyzacji Przemysłu wynika, że import i eksport czarnego paliwa w I kwartale tego roku sięgały po 2 mln ton. Sugerowałoby to trochę niższy import w 2016 r. wobec tego z ub.r., kiedy wyniósł on 8,2 mln ton. Spółki wydobywające węgiel mają nadzieję, że wypierać obcy surowiec z naszego rynku pomoże kilka czynników. Zdaniem Krzysztofa Szlagi, prezesa LW Bogdanka, na rynku transportu kolejowego kończy się wieloletnia wojna cenowa. Widać to już w wyższych cenach proponowanych w przetargach przez przewoźników. – Wyższe stawki sprawiają, że przewóz importowanego węgla w głąb kraju np. z portów ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) będzie mniej opłacalny. Już w przyszłym roku granica stanowiąca rentę geograficzną, która dziś dochodzi do linii Warszawy, zacznie się przesuwać bardziej na północ – uważa Szlaga. To z kolei może otworzyć miejsce dla węgla ze Śląska i lubelskiego zagłębia.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama