Wzrostowi cen ropy w ostatnich dniach sprzyjało ponowne uruchomienie wielu amerykańskich rafinerii po huraganach oraz podwyżki prognoz Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) i OPEC dotyczących popytu na surowiec. IEA spodziewa się, że światowy popyt na ropę wzrośnie w tym roku najmocniej od 2015 r. – Wygląda na to, że dobre samopoczucie wróciło na rynek ropy. Utrzymywanie się dobrych nastrojów to częściowo reakcja na „bycze" prognozy popytu na ropę przedstawione przez wiodące agencje. Podwyższone prognozy wraz ze spadkiem wydobycia w krajach OPEC wzmocniły oczekiwania dotyczące osiągnięcia równowagi przez rynek – twierdzi Stephen Brennock, analityk z firmy PVM Oil Associates.