PKN Orlen i Grupa Lotos zgodnie deklarują, że nie będą przerzucać na kierowców tzw. opłaty emisyjnej, która ma być pobierana w wysokości 8 gr netto od sprzedaży detalicznej każdego litra oleju napędowego i benzyn. W efekcie to one pokryją związane z tym koszty. Pozyskane z opłaty pieniądze mają się przyczynić do ograniczenia zanieczyszczeń powietrza, w tym zwłaszcza smogu.
– Spodziewane wpływy z nowej opłaty zgodnie z projektem to około 1,7 mld zł rocznie – mówi Piotr Woźny, pełnomocnik prezesa rady ministrów ds. programu „Czyste powietrze". Dodaje, że Polska musi poprawić jakość powietrza, gdyż w przeciwnym razie grożą nam unijne kary sięgające nawet 0,5 mld zł rocznie.