Reklama

WIG czeka na lepsze czasy, WIG-Plus nie osiadł na laurach

Pierwsze dwa miesiące roku na warszawskiej giełdzie miały dwa oblicza. Z jednej strony obserwowaliśmy nużące osuwanie się kursów dużych spółek. Z drugiej, flagowy okręt małych firm - WIG-Plus - wspiął się właśnie na szczyty
WIG czeka na lepsze czasy, WIG-Plus nie osiadł na laurach

Foto: Bloomberg

Korekta spadkowa na warszawskim parkiecie liczy sobie już dwa miesiące. Pesymiści powiedzą, że to stanowczo za dużo, jak na zwykłą, przejściową korektę (poprzednie trzy ruchy spadkowe obejmowały zaledwie po parę tygodni), tak więc można zakładać, że problemy mają trwalszy charakter. Optymiści odpowiedzą na to, że przecież dotychczasowy zasięg przeceny nie jest zatrważający. Trudno tu mówić o mocnej zniżce, a raczej o stopniowym osuwaniu się notowań. WIG w najgorszym momencie stracił jak dotąd niecałe 5 proc., ostatni tydzień zaś stał pod znakiem raczej chaotycznej huśtawki niż dalszej przeceny i pogłębiania dołków. Jednocześnie np. na wykresie oscylatora stochastycznego z 15 sesji (popularnego wskaźnika technicznego) dopatrzyć się można pozytywnej dywergencji. Oscylator od trzech tygodni stopniowo rośnie, mimo osuwania się WIG, co może sygnalizować wyczerpywanie się podaży.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama