Sytuacja techniczna na warszawskim parkiecie jest ostatnio dodatnio skorelowana z warunkami pogodowymi. Zza naszych okien nie może zniknąć biały kolor, a wykresy głównych indeksów nie mogą uwolnić się od czerwonej barwy. Czy w takich warunkach możemy oczekiwać wiosennej odwilży na polskiej giełdzie?
Analiza techniczna nie ma niestety optymistycznej odpowiedzi. Ubiegły tydzień przyniósł bowiem kolejną falę przeceny na głównych indeksach. WIG20 ustanowił nowy rekord spadku 2318 pkt i wrócił w obszar konsolidacji, w której przebywał od sierpnia 2011 r. do listopada 2012 r. Trwającą od początku roku koretkę można więc już śmiało nazywać trendem spadkowym. Sytuacja na szerokim rynku też nie wróży nic dobrego. WIG zatrzymał się wprawdzie na wsparciu 44 500 pkt, ale dominujący kierunek ruchu wciąż jest południowy.