Reklama

Czy mieszkanie spod młotka to zawsze okazja?

Licytacje to dobry biznes dla inwestora, któremu nie zależy na czasie. Sporo można zyskać na kupnie lokalu w małym mieście.
Lokale od komornika stanowią ułamek rynku nieruchomości.

Lokale od komornika stanowią ułamek rynku nieruchomości.

Foto: GG Parkiet, M. Bogacz M. Bogacz

W ocenie adwokat Marty Kaweckiej, prawnik Grupy Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości (WGN), kupno mieszkania na licytacji prowadzonej w toku postępowania egzekucyjnego może się okazać bardzo opłacalne. – W pierwszej licytacji nieruchomość można kupić już za trzy czwarte sumy oszacowania, czyli trzy czwarte wartości ustalonej przez rzeczoznawcę – tłumaczy Marta Kawecka. – W drugiej licytacji możliwe jest kupno lokalu za dwie trzecie jego wartości. Kupując mieszkanie warte np. 200 tys. zł, można więc zaoszczędzić ok. 66 tys. zł, a przy lokalu wartym 300 tys. zł – oszczędności wyniosą aż 100 tys. zł – wylicza.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama