Reklama

W poszukiwaniu zagubionej płynności

Obroty na warszawskim parkiecie wciąż nie zachwycają. Przyjście Paweł Tamborskiego na GPW nie okazało się lekiem na całe zło.
W poszukiwaniu zagubionej płynności

Foto: Archiwum

Pawłowi Tamborskiemu, prezesowi warszawskiej giełdy, na pewno nie można odmówić dwóch rzeczy – wiedzy i doświadczenia rynkowego. Pewnie dlatego jego nominacja na jedno z najważniejszych stanowisk na naszym rynku kapitałowym w lipcu ubiegłego roku została dobrze przyjęta. To miało być nowe otwarcie, tchnięcie w nasz rynek nowego życia. I rzeczywiście wiele spraw zostało załatwionych. Wiemy chociażby, że Warszawie nie po drodze z Wiedniem i przynajmniej na razie GPW będzie rozwijać się organicznie. Wiele osób miało jednak bardziej wygórowane oczekiwania. Liczyło, że za byłym bankierem inwestycyjnym i podsekretarzem stanu w MSP przyjdą na nasz rynek nowi inwestorzy oraz emitenci i sprawią, że przy Książęcej znów będzie tętniło życie.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama