Perspektywa poprawy wyników w połączeniu z niewygórowanymi wycenami, co widać zwłaszcza w segmencie spółek o mniejszej kapitalizacji, powoduje, że analitycy patrzą przychylnym okiem na spółki z warszawskiej giełdy. Zestawiając ceny docelowe akcji podawane w wydanych ostatnio rekomendacjach z bieżącymi kursami na giełdzie, można dojść do wniosku, że na rynku nie brakuje inwestycyjnych okazji. – Masowe podnoszenie rekomendacji przez analityków w okresie rynkowych zwyżek lub po ich pierwszej dynamicznej fazie jest zupełnie naturalnym procesem związanym z dwoma aspektami. Jednym z nich jest wzrost oczekiwań dotyczących sytuacji finansowej spółek w związku z coraz bardziej widoczną poprawą stanu gospodarki. Drugi ma związek z powszechnym stosowaniem metody porównawczej jako sposobu wyceny spółki – ocenia Jarosław Niedzielewski z Investors TFI. Jest to zresztą jak najbardziej właściwy sposób postępowania polegający na podążaniu za trendem i za większością. W rezultacie często jest tak, że im mocniej wyceny rosną, tym bardziej nakręcają spiralę zwyżek u konkurencji.
Perspektywa rosnących zysków
Porównując aktualną rynkową wycenę z cenami zawartymi w najnowszych raportach analitycznych, największy potencjał kryją w sobie akcje Polmedu. Walory prywatnego operatora medycznego można kupić na giełdzie za niecałe 2,80 zł, podczas gdy analitycy DI Investors wyceniają je na 3,80 zł, co wobec obecnego kursu oznacza blisko 40-proc. premię. Na czym opierają optymizm? Eksperci zakładają, że współpraca z nowymi klientami (TU Zdrowie, Amazon), wzrost udziału przychodów w wysokomarżowym modelu fee-for-service i otwarcie nowych przychodni w Warszawie przełoży się na poprawę wyników w najbliższych latach. Zgodnie z prognozą brokera średnioroczny wzrost przychodów i EBITDA w latach 2014–2017 wyniosą odpowiednio 13 proc. i 11 proc. Ponadto specjaliści zwracają uwagę, że spółka jest notowana ze sporym dyskontem do konkurencyjnego Enel-Medu.
Wśród najbardziej niedowartościowanych znalazły się też walory Duonu. Potencjał w akcjach specjalizującej się w handlu gazem ziemnym i energią elektryczną spółki dostrzegają eksperci DM BOŚ, który uważają, że jej papiery są warte 3,40 zł. Cena ta o jedną trzecią przewyższa obecny kurs, który oscyluje wokół 2,60 zł. Spółka ma za sobą bardzo udany okres, notując skokową poprawę rezultatów. Zdaniem brokera to nie koniec dobrej passy, jeśli chodzi o wyniki i notowania. Przemawiają za tym dynamicznie rosnące wolumeny sprzedanej energii i gazu, co spółka zawdzięcza systematycznie rosnącej bazie klientów. Zdaniem brokera w tym roku rosnący trend powinien się utrzymać na poziomie przychodów. Z kolei przyspieszenia wzrostu zysków analitycy spodziewają się w 2016 r.
Znaleźli sposób na wzrost biznesu
Znacznie powyżej rynkowych notowań zostały wycenione przez analityków akcje Kani. Według Trigonu DM papiery mięsnej spółki są warte 4 zł (prawie 30 proc. więcej niż na rynku). Analitycy brokera zwrócili uwagę na zapowiedzi spółki związane z podwojeniem skali biznesu, dlatego z optymizmem podchodzą do wyników spółki w najbliższych latach. – Przeprowadzone w 2014 r. kampanie marketingowe przełożyły się na wzrost rozpoznawalności brandu oraz udziałów rynkowych spółki. W tym roku oczekujemy nasilenia działań zmierzających do dywersyfikacji sprzedaży. Poszerzenie linii asortymentowej produktów plastrowanych, inwestycje w brand Henryk Kania oraz linie produktów premium Maestro, rozwój sprzedaży private label oraz intensyfikacja sprzedaży eksportowej naszym zdaniem są w stanie zapewnić spółce 20-proc. wzrost sprzedaży w 2015 r. – przekonują eksperci Trigonu DM.
W gronie faworytów brokerów znalazł się też Robyg, który może się pochwalić największą sprzedażą mieszkań wśród giełdowych deweloperów, ale na tym nie kończą się atuty spółki, o czym może świadczyć najnowsza rekomendacja BESI. Zawarta w niej cena docelowa walorów, wynosząca 2,93 zł ,jest prawie 30 proc. powyżej obecnego kursu. – Komfortowa sytuacja płynnościowa oraz zdolność do generowania solidnych operacyjnych przepływów pieniężnych powinny umożliwić spółce realizację jej szeroko zakrojonych planów rozwojowych, jak również pozyskanie nowych gruntów i wypłatę przyzwoitych dywidend – przekonują autorzy rekomendacji. Uwzględniając planowane przez Robyg przyspieszenie uruchamiania nowych projektów w krótkim okresie, BESI spodziewa się, że wielkość przedsprzedaży spółki w 2015 r. zbliży się do rekordowego poziomu z 2014 r. Ponadto, ocenia, że ryzyko wystąpienia nadpodaży akcji ze strony głównych akcjonariuszy spółki zostało w dużym stopniu zmniejszone po niedawnym zmniejszeniu ich udziałów.