Od początku roku WIG zyskał prawie 5 proc. Sprawdziliśmy, jak analitycy oceniają fundamenty spółek i perspektywy dla ich akcji. Na podstawie struktury rekomendacji, które trafiły na rynek od początku sierpnia, trudno doszukiwać się przesłanek dużych zwyżek. Zaledwie 64 proc. zaleceń (z ponad 80 raportów wydanych w tym czasie) ma charakter pozytywny, czyli zaleca zakup, akumulowanie, przeważanie lub trzymanie akcji. To aż o 18 pkt proc. mniej niż w styczniu. Jednocześnie niemal dwukrotnie wzrósł odsetek rekomendacji negatywnych i obecnie wynosi 23 proc. Pozostałe 13 proc. to zalecenia neutralne. Pesymistyczne wnioski płyną też z comiesięcznej analizy struktury pozytywnych rekomendacji. Jeśli z grupy tej wyłączymy raporty brzmiące „trzymaj", to zobaczymy, że zaleceń stricte pozytywnych jest zaledwie 44 proc. To najgorszy wynik od kilkunastu miesięcy.

Konieczna dobra selekcja

Policzyliśmy, jak mają się ceny docelowe z raportów brokerów do aktualnych kursów spółek. Wprawdzie ponad połowa analizowanych podmiotów ma potencjał wzrostowy, ale średnia przestrzeń do zwyżki notowań dla wszystkich firm to zaledwie 4 proc. Dla porównania: w styczniu było to ponad 17 proc.

Dwucyfrowy potencjał mają akcje ponad 20 spółek. Są to m.in. Vindexus, Rafako i Marvipol. Poprzeczkę dla tego pierwszego DM BOŚ ustawił na poziomie 11,6 zł, podczas gdy kurs rynkowy wynosi obecnie niewiele ponad 7 zł. Analitycy nie spodziewają się wprawdzie, że spółka dogoni liderów branży w Polsce, ale uważają, że ma szansę na stabilny wzrost. Oceniają, że jej akcje są niesłusznie ignorowane przez inwestorów. Jednoczenie zwracają uwagą na ostatnie duże natężenie fuzji i przejęć w sektorze, co świadczy o jego dużej atrakcyjności. Również spółkę Rafako uznają za mocno niedowartościowaną. Chwalą ją za wysoką efektywność pozyskiwania kontraktów.

Rafako nie zachwyciło wynikami za I półrocze, ale zarząd deklaruje, że drugie będzie lepsze. Podkreśla, że harmonogram prac w kontrakcie na Jaworzno ułożył się w taki sposób, że większość kluczowych zadań przypadnie w 2016 r. właśnie na drugą połowę roku. Z kolei w Marvipol wierzy Vestor DM. Zwraca uwagę na poprawę wyników w segmencie motoryzacyjnym oraz korzystniejsze perspektywy dla branży deweloperskiej. Jedną akcję wycenia na 11,4 zł, tymczasem kurs wynosi niespełna 8 zł.

Po kilka pozytywnych zaleceń otrzymały takie spółki jak Budimex, Bytom, JSW i Kęty (więcej powyżej).

Spółki na cenzurowanym

Natomiast w dół poszły ostatnio rekomendacje m.in. dla CD Projektu, Eurocashu, Grupy Azoty i LPP (więcej poniżej). Zalecenia brzmiące „sprzedaj" zbiera też chemiczny Synthos, warto jednak odnotować, że ma on za sobą mocny wzrost kursu.

W ostatnich tygodniach analitycy zakończyli wydawanie rekomendacji dla kilku spółek. DM BOŚ nie ma już na radarze Integera. Argumentuje to ryzykiem związanym ze zdolnością spółki do odzyskania stabilnej rentowności działalności podstawowej, wymagającymi warunkami na rynku oraz przeprowadzaną restrukturyzacją grupy, której ostateczny efekt trudno przewidzieć. Podobnie w przypadku Almy Market. W 2015 r. zaksięgowała liczne odpisy, co mocno obniżyło jej wynik.

Z kolei z obszaru zainteresowań Millennium DM wypadło Action. Zdaniem analityków w pozytywnym scenariuszu (udana restrukturyzacja, powrót do trwałej rentowności) potencjał wzrostu akcji jest wysoki, gdyż wskaźnik C/WK jest na niskim poziomie. Jednocześnie zwracają jednak uwagę na – ich zdaniem – realne ryzyko bankructwa (przy ewentualnych nowych decyzjach urzędu skarbowego), ryzyko trwałej utraty rentowności oraz na bardzo dużą wrażliwość wyceny na przyjęte założenia.

Niepokojący, giełdowy exodus

Analitycy zaprzestają też wydawania zaleceń dla tych spółek, które niedawno zmieniły (lub właśnie zmieniają) właściciela i najprawdopodobniej niedługo znikną z giełdy. Wiele wskazuje na to, że po raz pierwszy od 13 lat więcej będzie spółek opuszczających parkiet niż na nim debiutujących. Ekspertów to nie dziwi.

– Wyceny na GPW znajdują się pod presją wielu czynników ryzyka, w tym politycznych. Brak też istotnych czynników popytowych w postaci OFE lub funduszy inwestycyjnych. W takich warunkach wycofywanie części spółek z rynku wydaje się naturalną konsekwencją – uważa Kamil Hajdamowicz, analityk Biura Maklerskiego Banku BGŻ BNP Paribas. Dodaje, że przy obecnym poziomie stóp procentowych spółki mają inne, często tańsze źródła finansowania. – Widzę jednak pewne światełko w tunelu. Większość czynników ryzyka jest już w cenach, więc poprawa koniunktury na GPW mogłaby skłonić spółki do pozyskania kapitału przez warszawską giełdę. Przydałaby się też spójna strategia dla rynku kapitałowego ze strony rządu i być może jakieś zachęty podatkowe dla inwestorów – wymienia analityk.

W najnowszej analizie rekomendacji uwagę zwraca stosunkowo duży odsetek zaleceń neutralnych. Można odnieść wrażenie, że brokerzy przyjęli strategię „na przeczekanie". To skutek wielu niewiadomych. Również ekonomiści dalecy są od hurraoptymizmu, wskazując na ostatnią, niekorzystną strukturę wzrostu gospodarczego.

katarzyna.kucharczyk@parkiet.com

W ostatnich latach kurs Budimexu systematycznie rósł. Teraz wynosi ok. 195 zł. Średnia cena docelowa z ostatnich rekomendacji przekracza 200 zł. Eksperci zwracają uwagę na bardzo dobry portfel zamówień budowlanej firmy i wysoką rentowność jej biznesu.

W 2015 r. Bytom podrożał aż o 135 proc. W tym roku radzi sobie nieco gorzej niż WIG. Zdaniem analityków wyniki odzieżowej spółki będą coraz lepsze. Przestrzeń do wzrostu jej wyceny na giełdzie widzi m.in. DM BZ WBK oraz DM BDM.

Od czasu debiutu na GPW wycena JSW wprawdzie drastycznie stopniała, ale za to w tym roku węglowa spółka jasno błyszczy na tle rynku. Zdrożała już o ponad 300 proc., a najnowsze wyceny analityków implikują dalszy wzrost.

Kęty nie wypadły jeszcze z łask brokerów. Podkreślają oni, że zdrowy bilans i świetne przepływy pieniężne pozwalają spółce łączyć dynamiczny rozwój z atrakcyjną dywidendą. Pozytywne zalecenia dla grupy wydały m.in. DM PKO BP oraz DM mBanku.

CD Projekt ciągnie w tym roku w górę cały indeks WIG-Informatyka. Kurs producenta gier wzrósł już o 97 proc., a jego kapitalizacja przekroczyła imponujący poziom 4 mld zł. Zdaniem ekspertów na razie potencjał do zwyżek się wyczerpał.

Po słabych wynikach Eurocashu za II kwartał cenę docelową dla handlowej spółki obniżył Vestor DM, zalecając „redukuj". Zwraca uwagę na dużą presję kosztowo-płacową i zbyt ambitne założenia ekspansji Delikatesów Centrum.

Akcje Grupy Azoty potaniały w tym roku o jedną trzecią, ale eksperci nie widzą na razie przesłanek do odbicia. Wręcz przeciwnie, na rynku przeważają negatywne zalecenia dla chemicznej spółki. Jej wyniki za II kwartał okazały się sporym rozczarowaniem.

Analitycy są wprawdzie podzieleni w ocenie perspektyw dla biznesu LPP, ale pesymistów jest więcej. Zwracają uwagę na zauważalny wzrost kosztów i spodziewają się, że w całym 2016 r. odzieżowa grupa zanotuje spadek marży.