Reklama

Bajka z północy

OSC Lille wygrywa z Paris-Saint Germain wyścig o mistrzostwo Francji, choć w ciągu dwóch lat sprzedało piłkarzy za ćwierć miliarda euro i buduje skład z wychowanków stołecznego klubu.
OSC Lille zmierzyło się z Paris-Saint Germain w 1/16 rozgrywej Pucharu Francji. Wtedy lepsze było PS

OSC Lille zmierzyło się z Paris-Saint Germain w 1/16 rozgrywej Pucharu Francji. Wtedy lepsze było PSG. Zanosi się na to, że kopciuszek z Lille weźmie rewanż w rozgrywkach ligowych.

Foto: AFP

Podopieczni Christophe'a Galtiera dwie kolejki przed końcem Ligue 1 mają trzy punkty przewagi nad obrońcami tytułu. To oznacza, że Lille w meczach z Saint-Etienne oraz SCO Angers potrzebuje czterech punktów, żeby sięgnąć po pierwsze od dziesięciu lat i czwarte w dziejach klubu mistrzostwo Francji. Kibice ich najbliższego rywala wywiesili już nawet w ośrodku treningowym transparent zapewniający, że wybaczą swojej drużynie ewentualną porażkę.

Lille dwa lata temu było wicemistrzem kraju, a przerwany pandemią koronawirusa poprzedni sezon zakończyło na czwartym miejscu w tabeli. Świetne wyniki kończyły się wyprzedażą. Klub, oddając Nicolasa Pepe, Gabriela (obaj Arsenal Londyn), Victora Osimhena (SSC Napoli), Rafaela Leao (AC Milan) i Thiago Mendesa (Olympique Lyon), zarobił w ciągu dwóch letnich okienek transferowych prawe ćwierć miliarda euro. Drużyna gra jednak tak, jakby nikt jej nie osłabił.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama