Reklama

Akcje za oceanem rekordowo drogie

Notowania technologicznych gigantów w Stanach Zjednoczonych są motorem trwającej już od 2009 r. hossy. Trudno doszukiwać się analogii na rodzimym rynku, ponieważ na GPW spółki technologiczne mają nikły udział w łącznej kapitalizacji.
Akcje za oceanem rekordowo drogie

Foto: Bloomberg

Z naszych szacunków wynika, że jest to niespełna 80 mld zł, a więc około 12 proc. łącznej wartości wszystkich krajowych emitentów. Jeśli uwzględnimy też spółki zagraniczne, to udział ten spada do zaledwie 6 proc. Zarówno Nasdaq, jak i WIG-informatyka są już wyżej niż podczas bańki internetowej w 2000 r., ale porównywanie tych sytuacji byłoby nadużyciem, bo fundamenty biznesowe i perspektywy spółek technologicznych są obecnie zdecydowanie lepsze niż ponad dwie dekady temu. Choć nie brak też opinii, że załamanie się obecnych poziomów wycen jest tylko kwestią czasu. Taki pogląd prezentuje m.in. Michael Burry, inwestor znany z filmu „The Big Short" (był jednym z pierwszych, którzy zauważyli kryzys na rynku kredytów hipotecznych subprime). Teraz obstawia spadek notowań m.in. koncernu Tesla. Niedawno okazało się też, że jego fundusz, Scion Asset Management, kupił w drugim kwartale opcje put, grając na spadek technologicznego funduszu ETF innowacyjnych spółek, ARK Innovation.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama