Ostatnia decyzja RPP to dobra wiadomość dla trzymających pieniądze na lokatach

Rada Polityki Pieniężnej znów nie zmieniła stóp procentowych. To raczej dobra wiadomość dla deponentów – banki będą zapewne obniżały oprocentowanie depozytów nieco wolniej.

Publikacja: 07.12.2023 21:00

Ostatnia decyzja RPP to dobra wiadomość dla trzymających pieniądze na lokatach

Foto: Adobe Stock

Stopy procentowe NBP pozostały na dotychczasowym poziomie. I takie będą jeszcze nawet kilka miesięcy.

RPP poczeka

Jak podkreśla Szymon Gil, makler, Michael/Ström Dom Maklerski, zgodnie z zapowiedziami z ostatniej konferencji NBP prawdopodobnie do kolejnej projekcji inflacji (marzec przyszłego roku) pozostanie w trybie „stand-by”. – Globalna, ale też lokalna (polityczna i fiskalna) niepewność wciąż „obowiązuje” i nie zmniejszyła się od ostatniego posiedzenia. Kwestią otwartą wciąż pozostają chociażby perspektywy wygaszania działań osłonowych przez przyszły rząd (m.in. powrót VAT-u na żywność czy „urealnienie” cen energii w połowie przyszłego roku) – zauważa Gil. I dodaje, że w otoczeniu przyśpieszającej gospodarki za sprawą konsumpcji prywatnej, solidnej aktywności inwestycyjnej i niepewności w kwestiach fiskalnych i regulacyjnych RPP prawdopodobnie pozostanie bardziej ostrożna w ocenie perspektyw inflacji w Polsce. A tym samym w kwestii potencjalnych obniżek.

A Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, przypomina, że w listopadzie, po dwóch cięciach o łącznej skali 100 pkt baz., zawieszono cykl obniżek, uzasadniając taki krok i zmianę nastawienia niepewnością związaną z konsekwencjami powyborczych przetasowań na scenie politycznej.

– Akcentowana przez władze monetarne niepewność może być pretekstem, by utrzymywać niezmienione stopy procentowe także na początku przyszłego roku. Rada Polityki Pieniężnej będzie chciała zaczekać na marcową projekcję inflacyjną i nowelizację budżetu uwzględniające potencjalne podniesienie kwoty wolnej od podatku czy podwyżki dla pracowników sfery budżetowej. Może jednak okazać się, że nawet później przestrzeń do obniżek będzie nad wyraz skromna – twierdzi analityk. Według niego wpłynie to na znaczącą poprawę koniunktury i ugrzęźnięcie w drugiej połowie 2024 r. rocznej dynamiki inflacji w okolicy 5 proc. Niewykluczone, że przez cały 2024 r. stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie 5,75 proc. Oznacza to, że w najbliższym czasie należy zapomnieć o spadku rat kredytów. Z kolei Paweł Majtkowski, analityk rynkowy eToro, zauważa, że inflacja obecnie znajduje się powyżej poziomu stóp procentowych – stopa referencyjna NBP to 5,75 proc.

– Szansa na obniżkę stóp pojawi się, gdy inflacja zbliży się do obecnego poziomu stóp lub też gdy będzie pole do jej dalszego spadku. Cały czas natomiast utrzymuje się niepewność co do poziomu inflacji w najbliższych miesiącach. Dopiero w 2024 r. otworzy się okno do dalszych obniżek stóp. Nie ma jednak wątpliwości, że dalsza walka z inflacją może być trudna, a pierwszym testem będzie próba sprowadzenia inflacji poniżej poziomu 5 proc. – podkreśla Majtkowski. Według najnowszej prognozy S&P Global Ratings inflacja w Polsce wyniesie średnio 6 proc. w 2024 roku i 4,1 proc. w 2025 roku. Dopiero w roku 2026 inflacja ma wynieść średnio 3,4 proc., co oznacza, że może zbliżyć się do celu inflacyjnego NBP – 2,5 proc. z odchyleniem 1 pkt proc. – Są to poziomy wyższe niż przewidywane w centralnej ścieżce listopadowej projekcji NBP – przypomina analityk.

Depozyty idą w dół

Obniżek kredytów może nie być – a co z depozytami? Jak wyliczył HREIT, w listopadzie średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych wyniosło 5,78 proc., wyraźnie mniej niż w październiku (o 0,3 pkt proc.). – Zmiany wpisują się w trend obserwowany od początku roku. W tym czasie oprocentowanie depozytów pozostawało najpierw pod presją spodziewanych, a potem faktycznie dokonywanych przez RPP cięć stóp procentowych – mówi Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust. A zmiany w promocyjnych depozytach przeważnie idą dokładnie w tym samym kierunku, w którym podąża oprocentowanie faktycznie zakładanych lokat. To drugie jest zazwyczaj o co najmniej 1 pkt proc. niższe niż to, które banki oferują w ramach najbardziej rozchwytywanych promocji. Dlatego chociaż wciąż nie ma danych NBP za listopad, Turek uważa, że przeciętna lokata jest obecnie oprocentowana poniżej 5 proc. I to mocno – w październiku średnie oprocentowanie dla wszystkich lokat wynosiło 4,61 proc.

Z danych zebranych przez HREIT wynika, że w ciągu miesiąca aż siedem banków pogorszyło ofertę promocyjnych depozytów. Dotyczyło to też produktu, który jeszcze w październiku witał lokatą na 8 proc. i 180 dni. Była to jednak tylko chwilowa promocja, zaproponowana przez Credit Agricole, która dziś nie jest już dostępna. A utrzymująca się długi czas oferta Banku Nowego – 8,6 proc. na miesiąc – spadła już do 8 proc.

A jak przypomina Bartosz Turek, że jeszcze latem były banki, które kusiły nas depozytami z oprocentowaniem na poziomie 9 czy 10 proc. Teraz po takich ofertach pozostały jedynie wspomnienia. W ramach depozytów na kilka miesięcy standardem staje się obecnie kuszenie nowych klientów obietnicą wypłacenia odsetek na poziomie z trudem przekraczającym 6–7 proc. A są to na ogół krótkie lokaty z niewysokimi limitami. Większe sumy to niższe odsetki albo ich negocjowanie.

Oszczędzanie
Zakupy nie osłabiły oszczędności Polaków
Materiał Promocyjny
Elektrownie jądrowe to naturalny dla Warty obszar zainteresowań
Oszczędzanie
Deponenci mogą się cieszyć z realnych zysków. Przez chwilę
Oszczędzanie
Coraz więcej Polaków regularnie odkłada pieniądze
Oszczędzanie
Polacy z gotówki nie zrezygnują