W ostatnich dniach rentowności amerykańskich obligacji dziesięcioletnich pobiły tegoroczne szczyty, tymczasem inwestorzy oczekują już utrzymania stóp procentowych w USA na obecnych poziomach. Skąd więc ta przecena?
Przecena na krzywej amerykańskiej wynika głównie z przeszacowywania oczekiwań na obniżki stóp procentowych w 2024 r. Rynek w coraz większym stopniu wycenia scenariusz „miękkiego lądowania”, a w konsekwencji też zakłada, że Rezerwa Federalna nie będzie zmuszona do gwałtownych obniżek stóp procentowych w przyszłym roku. Potwierdzenie takiego scenariusza uzyskaliśmy również w środowej publikacji prognoz po posiedzeniu FOMC, gdzie spora część członków Rezerwy Federalnej przesunęła swoje oczekiwania co do poziomu stóp procentowych na koniec 2024 r. z 4,625 na 5,125 proc. Automatycznie te zmiany na krótkim końcu krzywej przesuwają również w górę rentowności obligacji dziesięcioletnich. Co ciekawe, w całym horyzoncie dziesięcioletnim rynek wycenia, że stopy procentowe w USA nie spadną poniżej 3,75 proc., co wydaje się nam bardzo optymistyczną oceną amerykańskiej gospodarki.