Reklama

W Sosnowcu zyski większe niż w stolicy

Pandemia obniżyła stawki najmu, ale cen mieszkań nie zbiła. Oznacza to, że inwestycja w nieruchomości zwraca się dłużej.
Związane z pandemią zakazy i ograniczenia wpłynęły na stawki najmu mieszkań. Najmocniej ucierpieli w

Związane z pandemią zakazy i ograniczenia wpłynęły na stawki najmu mieszkań. Najmocniej ucierpieli właściciele lokali turystycznych.

Foto: Shutterstock

W zależności od miasta i wielkości mieszkania wynajmujący mogą dziś liczyć na średnią rentowność brutto od 4,1 do 8,9 proc. rocznie (dane za IV kw. 2020 r.). Przed rokiem było to 4,8–10,1 proc. – wynika z analiz Rentier.io.

– Uwzględniając dodatkowe koszty (przy założeniu, że kupujemy na rynku wtórnym), jak prowizja pośrednika (3 proc.), PCC (2 proc.), taksa notarialna i wypisy, odświeżenie po zakupie, meble, cykliczne nakłady na remonty i drobne naprawy, ubezpieczenie nieruchomości, podatek ryczałtowy (8,5 proc.) i zarządzanie najmem (10 proc. przychodu), rentowność 50-metrowego mieszkania wyniesie średnio 4,4 proc. netto – szacuje Anton Bubiel, prezes Rentier.io. – Inwestycja zwróci się po 24 latach.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama