Już wiadomo, że do skutku dojdzie zapowiedziana emisja akcji, dzięki której firma pozyska ponad 20 mln zł na dalszy rozwój trzech flagowych produktów leczniczych dla psów i koni. Zarząd podkreśla, że popyt na akcje był bardzo duży, znacznie przekraczający wartość emisji.
- Bardzo nas to cieszy, gdyż jednoznacznie pokazuje, że inwestorzy nie tylko dostrzegają potencjał drzemiący w Bioceltix, ale także doceniają naszą dotychczasową pracę i podzielają przyjętą przez nas wizję rozwoju. Jesteśmy też zadowoleni z ceny emisyjnej na poziomie 37 zł. Przy emisjach nowych akcji inwestorzy zawsze oczekują jakiegoś dyskonta, a w naszym przypadku było ono niewielkie względem ówczesnej ceny rynkowej - komentuje Paweł Wielgus, członek zarządu spółki Bioceltix.
Czytaj więcej
Inwestorzy w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu na akcje Bioceltix zadeklarowali gotowość kupna 400 tys. akcji serii K oraz 150 tys. akcji...
Jesienią zeszłego roku firma wyemitowała akcje o wartości 4,5 mln zł. Najnowsza emisja da spółce dodatkowe niemal 15 mln zł, a do tego dojdzie emisja o wartości ponad 5,5 mln zł, która zostanie skierowana do jednego z wiodących akcjonariuszy, grupy Kvarko.
- Bieżąca emisja w połączeniu z planowaną emisją do Kvarko Group ASI oraz dwoma innymi źródłami finansowania, czyli dotacjami i ewentualnym partneringiem, powinna pozwolić nam na złożenie wniosków o dopuszczenie do obrotu dla wszystkich trzech produktów leczniczych, które rozwijamy - zapowiada Wielgus.
W listopadzie 2021 r. firma zadebiutowała na rynku New Connect. Akcje w ofercie publicznej sprzedawała po cenie emisyjnej wynoszącej 20,5 zł. We wrześniu 2022 r. spółka przeskoczyła z NewConnect na rynek główny. Kurs odniesienia na pierwszą sesję wynosił 52,8 zł.
W środę przed południem akcje tanieją o niespełna 1 proc. i kosztują 55,8 zł. Kapitalizacja spółki wynosi prawie 200 mln zł.