– Rynek kryptowalut zareagował relatywnie niewielką wyprzedażą po decyzji Moody’s. Agencja obniżyła rating USA, osłabiła nastroje na rynku akcji i jednocześnie wsparła popyt na aktywa bezpiecznych przystani. Bitcoin cofnął się do okolic 103 tys. dol. Skala spadków jest relatywnie niewielka i porównywalna z tymi obserwowanymi w przypadku kontraktów na indeksy z Wall Street. Cena BTC cofnęła się do EMA200 (200-sesyjnej średniej), która od połowy kwietnia stanowiła istotny poziom wsparcia – zwracają uwagę analitycy XTB.

Ruch widać było w przypadku ethereum, co jednak ma związek również z tym, że ta krytpowaluta też zyskiwała na wartości w ostatnim czasie, a inwestorzy, wykorzystując rynkowy pretekst, zdecydowali się na realizację części zysków.

– Na kontraktach na ethereum mamy mocniejsze cofnięcie – tu realizacja zysków z długich pozycji mogła być większą zachętą, biorąc pod uwagę skalę wzrostów na przestrzeni 8–13 maja. Widoczna świeca doji może jednak sugerować przesilenie, czyli że dla części inwestorów ceny stają się znów atrakcyjne (mowa raczej o tych, którzy nie załapali sie na wspomnianą zwyżkę w maju) – uważa Marek Rogalski.

Tak jak w przypadku złotego i wyborów prezydenckich, tak również w odniesieniu do kryptowalut i wątku związanego z amerykańskim ratingiem raczej trzeba spodziewać się reakcji głównie w krótkim, a nie długim terminie. Powrót dobrych nastrojów rynkowych znów może wywindować ceny bitcoina w okolice historycznych szczytów, czyli w okolice poziomów 109 tys. dol .Licząc od początku roku, bitcoin obecnie jest na plusie około 10 proc.