Reklama

Czy chiński zakaz kopania pogrąży kryptowalutową branżę?

Inwestycje alternatywne › Pomysł zakazu przedstawiła Narodowa Komisja Rozwoju i Reform. W Państwie Środka jest 75 proc. światowej mocy obliczeniowej bitcoina. Sprawa jest poważna.
Czy chiński zakaz kopania pogrąży kryptowalutową branżę?

Foto: Adobestock

Władzom Państwa Środka z kryptowalutami jest wyraźnie nie po drodze. We wrześniu 2017 r. Ludowy Bank Chin wraz z sześcioma agencjami rządowymi wprowadził zakaz emisji cyfrowych tokenów (tzw. ICO). W tym samym miesiącu wydano też nakaz zamknięcia kryptowalutowych platform, przez co giganci – Binance i OKEx – przenieśli biznesy za granicę. Mija półtora roku i, jak donosi agencja Reuters, Chińska Narodowa Komisja Rozwoju i Reform (NDRC) przygotowała plan delegalizacji kopania cyfrowych aktywów. Nie brzmi to dobrze dla fanów tego rynku. W Chinach bowiem znajduje się 75 proc. światowej mocy obliczeniowej bitcoina. Kopaczy przyciąga zarówno tania energia elektryczna, jak i relatywnie tańszy sprzęt do „wydobywania".

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama