Środowe notowania na Wall Street zakończyły się dużym spadkiem indeksów ? Dow Jones stracił na wartości 1,6% przy 2,4% spadku S&P 500 i 6% Nasdaqa. Bezpośrednią przyczyną powrotu dekoniunktury na Wall Street było ogłoszenie przez Nortela trzeciego w tym roku ostrzeżenia dotyczącego wyników spółki w tym kwartale. Akcje Nortela spadły wczoraj 16,5%. Podobnie do wczorajszego spadku przyczyniło się ostrzeżenie ogłoszone przez Palm. Akcje tej spółki straciły na wartości 48,6%. Spowodowało to efekt domina w sektorze technologicznym ? akcje Cisco spadły o 13,2% przy 14% spadku Ciena i Sycamore Networks. American Stock Exchange Networking Index spadł wczoraj o 11,7%.
W ramach Dow Jonesa słabo wczoraj zachowały się akcje Disneya, które spadły o 3%. Przyczyną tego spadku było ogłoszenie przez spółkę planów zwolnienia 4 tys. pracowników. Słabo zachowywały się również akcje spółek IT.
Pomimo dużego spadku zanotowanego na Wall Street w środę, istnieje prawdopodobieństwo ich kontynuacji na sesji czwartkowej, ponieważ już po zamknięciu wczorajszych notowań ostrzeżenie dotyczące wyników ogłosił JNI. Główna przyczyna tego ostrzeżenia to słabe tempo wzrostu zamówień, w tym przede wszystkim od największego odbiorcy, Sun Microsystems. Ostrzeżenie podała również Tech Data. O godzinie 8.45 naszego czasu futures na Nasdaqa znajdował się na poziomie o 3 pkt niższym od otwarcia.