Wtorkowe notowania na Wall Street przyniosły 0,5% spadek Dow Jonesa i 1,2% wzrost Nasdaqa. Bezpośrednią przyczyną spadku akcji spółek tradycyjnej ekonomii były dane ogłaszane jeszcze przed otwarciem sesji, dotyczące kosztów pracy i wydajności w IQ. Dane były gorsze od oczekiwań, co stanowiło potwierdzenie obaw o słabą kondycję amerykańskiej gospodarki .

Wczorajsze notowania upłynęły pod znakiem oczekiwania na wyniki finansowe Cisco, które został ogłoszone po sesji. Wyniki okazały się nieco lepsze od poprzednio drastycznie skorygowanych w dół oczekiwań. Niestety na konferencji towarzyszącej ogłoszeniu wyników Zarząd spółki potwierdził, że wyraźnie odczuwa ona spowolnienie w gospodarce i wojnę cenową pomiędzy firmami. Spowodowało to spadek akcji Cisco w notowaniach posesyjnych o 3%.

Jednym z wydarzeń wczorajszej sesji było potwierdzenie przez Dell możliwości wypracowania wyników w tym kwartale na poziomie poprzednio prognozowanym. Jednocześnie spółka podała, że zamierza przeprowadzić redukcję zatrudnienia, co spowodowało spadek jej akcji o 4,3%.

Jedną z przyczyn wczorajszego spadku Dow Jonesa było obniżenie rekomendacji dla akcji spółek z sektora finansowego przez Prudential. Z tego powodu akcje American Express spadły o 4,5% przy 2,95% spadku J.P. Morgan Chase.

Ze względu na wczorajsze negatywne doniesienia z Cisco, dzisiejsza sesja na Wall Street może zakończyć się spadkiem cen, na co wskazują poranne notowania futures na amerykańskie indeksy. Dzisiaj nie będą ogłaszane istotne dane statystyczne. Najbliższe dane będą ogłaszane w piątek, kiedy poznamy poziom wzrostu cen producentów w kwietniu. Jeżeli dane będą gorsze od oczekiwań, spowodują zmniejszenie szans na obniżkę stóp na spotkaniu FED. Jest ono wyznaczone na 15 maja.