Na 30 czerwca zwołane zostało walne zgromadzenie akcjonariuszy Elektrimu, na którym między innymi ma być głosowana uchwała w sprawie wyboru rewidenta do zbadania ofert Deutsche Telekom oraz Vivendi. Vivendi oraz Deutsche Telekom walczą o przejęcie kontroli nad kluczowymi i najbardziej atrakcyjnymi aktywami Elektrimu, czyli PTC. Obaj inwestorzy złożyli w tej sprawie konkurencyjne oferty. Deutsche Telekom zaproponował Elektrimowi 400 milionów dolarów za przejęcie kontroli nad PTC. Elektrim wniósłby do PTC wszystkie aktywa telekomunikacyjne.

Vivendi zaś chce, by Elektrim odkupił od niego udziały w PTC, płacąc za nie akcjami nowej emisji. Po tej operacji Vivendi, który ma obecnie około 10 procent Elektrimu, stałby się większościowym akcjonariuszem Elktrimu. Obecnie Vivendi posiada wspólnie z Elektrimem 51 w PTC, a resztę akcji ma Deutsche Telekom. Przegłosowanie każdej uchwały wymaga, według statutu Elektrimu, większości 75 proc. głosów. Jednak podczas majowego NWZA większością głosów dysponowali akcjonariusze finansowi. Wcześniej Vivendi informował, że według niego, współpraca pomiędzy Deutsche Telekom a Elektrimem jest niezgodna z umową Vivendi oraz Elektrimu podpisaną w 1999 roku. Dzięki tamtej umowie Vivendi uratował Elektrim od katastrofy finansowej inwestując 1,2 miliarda dolarów w Elektrim Telekomunikację, joint venture Elektrimu i Vivendi. W tym miesiącu zarząd Elektrimu wstępnie zaakceptował propozycję Deutsche Telekom, zaś rada nadzorcza ma do 8 czerwca zdecydować czy Elektrim będzie prowadził działalność telekomunikacyjną wspólnie z Vivendi, czy też z Deutsche Telekom.

Sytuacja wokół Elektrimu nadaj nie jest wyjaśniona. Dodatkowo negatywny wydźwięk w wielu aspektach może mieć korekta wyniku finansowego za miniony okres. Może doprowadzić to chwilowego osłabienia kursu spółki.