Wtorkowe notowania na Wall Street zakończyły się wzrostem cen ? Dow Jones zyskał na wartości 1,03% przy 3,61% wzroście Nasdaqa. Jednym z głównych przyczyn tego optymizmu było podtrzymanie prognoz wyników przez producenta półprzewodników, Xlinixa. Z tego względu akcje tej spółki zyskały wczoraj na wartości 9,7%. Akcje głównego konkurenta, Altery, również wzrosły o prawie 10%. Z kolei reprezentujący ten sektor Philadelphia Stock Exchange Semiconductor Index wzrósł wczoraj o 6,7%. Większa ilość informacji dotycząca sektora półprzewodników powinna być znana jutro, na kiedy zwołana jest konferencja Intela. W ostatnich trzech kwartałach Intel systematycznie ostrzegał o obniżeniu swoich wyników. Dlatego też część analityków oczekuje takiego rozwoju sytuacji także jutro.

Również dobre informacje napłynęły wczoraj ze strony Lucent, który poinformował o oczekiwanym, umiarkowanym wzroście przychodów w IIIQ. Spółka także poinformowała o pozytywnych rezultatach wdrażanego planu restrukturyzacji. Akcje Lucent wzrosły wczoraj o 6,1%.

Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem cen nawet pomimo tego, że ogłaszane dane makroekonomiczne były gorsze od oczekiwań. Produktywność w IQ spadła znacząco. Z kolei o 6,8% wzrosły w tym okresie jednostkowe koszty pracy, co było największym wzrostem od roku 1990. Także zamówienia z fabryk w kwietniu spadły o 3% wobec oczekiwanych 2,8%.

W tej chwili najbardziej istotnym czynnikiem dla Wall Street pozostają wyniki spółek. Dla rynku istotne jest to, że w minionym tygodniu rozpoczął się sezon ogłaszania ostrzeżeń dotyczących wyników IIQ. Dotychczas jednak negatywne było jedynie ostrzeżenie ogłoszone przez Sun Microsystems. Duży wpływ na rynek może mieć jutrzejsza konferencja zwołana przez Intela, na której spółka poinformuje o wynikach bieżącego i kolejnego kwartału. Obawy wzbudzają w tym wypadku głównie ostrzeżenia ogłaszane przez Intela w ostatnich kwartałach.