Wczorajsze notowania na Wall Street zakończyły się spadkiem indeksów ? Dow Jones spadł o 0,9% przy 0,7% spadku Nasdaqa. Główną przyczyną spadku było ostrzeżenie opublikowane przez Hawlett-Packard oraz JP Morgan Chase. Zarząd Hawlett-Packarda poinformował o tym, iż jego zdaniem spowolnienie w gsopodarce rozprzestrzenia się. Dlatego też spółka jest zaniepokojona dalszym rozwojem sytuacji i spowolnieniem przychodów. Z kolei JP Morgan poinformował o tym, że przychody w II, III i VIQ tego roku będą niższe niż zanotowane w IQ. Akcje HP spadły o 4,5% przy 3,4% spadku JP Morgan. Dotychczas negatywne ostrzeżenie dotyczące wyników bieżącego kwartału ogłosił Sun Microsystems. Z kolei pozytywne informacje napłynęły w ostatnich dniach z Xilinx?a i Lucent.
Wczoraj duży, prawie 30% wzrost ceny, zanotowały akcje priceline.com po tym, jak Cheung Kong Holdings i Hutchison Whampoa poinformowały o tym, że zamierzają nabyć 25 mln akcji spółki od jednego z jej założycieli. O 12,5% wzrosły wczoraj akcje Frontier Oil po tym, jak spółka poinformowała, że jej wyniki wypracowane w IIQ będą znacznie wyższe od prognoz analityków.
Dzisiejsza sesja na Wall Street upłynie najpewniej pod znakiem dwóch wydarzeń ? o godzinie 14.30 naszego czasu podane będą dane dotyczące nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w tygodniu kończącym się 2 czerwca. Oczekiwania mówią o 418 tys., co jest liczbą bardzo zbliżoną do zanotowanej w ubiegłym tygodniu (419 tys.). Jeżeli dane będą wyższe od oczekiwań, zwiększy to obawy o stan tamtejszej gospodarki i powinno stanowić złą informację dla rynku tym bardziej, że jesteśmy w okresie ogłaszania ostrzeżeń dotyczących wyników spółek. Jeżeli dane o bezrobociu będą wskazywały na jego wzrost, nie będzie to dobry sygnał dla wyników.
Najważniejsza będzie jednak dzisiejsza konferencja Intela, na której spółka poda wytyczne dotyczące swoich wyników w tym i kolejnym kwartale. Oczekiwania są niskie, ale ważne będzie to, jak Zarząd spółki generalnie oceni koniunkturę gospodarczą. Ostatnie informacje napływające z USA wskazują na to, że możliwe są zarówno dobre, jak i złe prognozy. W godzinach porannych naszego czasu futures na amerykańskie indeksy znajdowały się na poziomach w granicach zamknięcia.