Miniony tydzień przyniósł na naszej giełdzie gwałtowne spadki notowań. Indeks WIG20 przełamał wsparcie w postaci linii trendu wzrostowego poprowadzonej przez dołki z kwietnia i maja. Nieuchronnie zbliża się do poziomu 1300 pkt, gdzie powinien napotkać na spory popyt. Ewentualne przełamanie tego wsparcia oznaczać będzie wybicie indeksu z trendu bocznego i dalsze, silne zniżki. Warto również podkreślić, że gwałtowna wyprzedaż akcji dotyczyła przede wszystkim spółek o największej kapitalizacji. Bardzo złe zachowanie naszej giełdy nie szło w korelacji z głównymi parkietami światowymi, na których spadki notowań nie były tak gwałtowne. Z pewnością można więc powiedzieć, że w minionym tygodniu nasz rynek należał do najsłabszych na świecie.

Niestety najprawdopodobniej trend spadkowy będzie nadal kontynuowany. Wprawdzie na rynku możliwa jest korekta, ale należy ją traktować w kategoriach zamknięcia długich pozycji na akcjach i otwarcia krótkich pozycji na kontraktach terminowych. Do najbliższego silnego wsparcia na poziomie 1300 pkt pozostało jeszcze prawie 4%. Powinna się tam rozegrać ciekawa walka pomiędzy popytem a podażą. Obstawiam 60:40, że zwycięży podaż i nastąpi wybicie w dół z trendu bocznego.

Łukasz Grzesło, Wood & Company SA