Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Publikacja: 25.06.2001 08:15

W piątek rynek amerykański powrócił do kontynuowania spadków z początku zeszłego tygodnia. ?Czarną owcą? na Wall Street okazał się tym razem sektor farmaceutyczny. Należąca do niego spółka Merco ostrzegła o kłopotach ze sprzedażą, które odbiją się negatywnie na jej wynikach za IIQ i cały rok 2001. ?Oliwy do ognia? dolał producent leków Schering-Ploug, informując o wykrytych przez władze federalne nieprawidłowościach w jego procesie produkcji i kontroli jakości. W odpowiedzi akcje w/w spółek zostały przecenione odpowiedni o -9 proc. i -6,5 proc. Branża farmaceutyczna była dotąd postrzegana przez inwestorów za stabilną, więc obecna sytuacja może spowodować całkowitą utratę ich zaufania do rynku.

Indeks Dow Jones, w skład którego wchodzi min. spółka Merc, stracił w piątek blisko 111 pkt., zamykając się na poziomie 10 604 pkt. Natomiast czwartkowe posesyjne ostrzeżenie firmy Symantec, skutecznie ostudziło optymizm inwestorów preferujących spółki nowych technologii , powodując spadek indeksu Nasdaq o 23 pkt., do poziomu 2 034 pkt.

Negatywnie należy odbierać wyprzedaż akcji spółek finansowych, co przy ich relatywnie dobrej ostatnio kondycji, wiąże się zapewne z realizowaniem części zysków przez graczy postrzegających przyszły tydzień za ryzykowny, pomimo wtorkowego zebrania FED-u, które powinno przecież działać uspokajająco na Wall Street. Najwidoczniej obawiają się oni, że ewentualne poluzowanie polityki monetarnej w USA nie musi poprawić złej sytuacji na zasypywanym informacjami o kiepskich wynikach finansowych spółek parkiecie. Trzeba zadać sobie sprawę, że ich zła sytuacja wynika głównie z nierentownej działalności, będącej następstwem wysokich kosztów środków produkcji i energii. Dane wykazują, że nie ma recesji w popycie ze strony konsumentów, pozostaje więc czekać, na dostosowanie się przedsiębiorstw do obecnej sytuacji makroekonomicznej i rozpoczęcie generowania przez nie zysków, co zapewne przełoży się bezpośrednio na wzrost kursów ich akcji. Analitycy zapowiadają, że scenariusz ten może sprawdzić się dopiero pod koniec bieżącego roku, lub na początku przyszłego.

Jak wskazuje Fed Fund Futures, inwestorzy są w 100 proc. pewni obniżki stóp procentowych w tym tygodniu o 25 pkt. bazowych., a 44 proc. z nich ufa w ich spadek o 50 pkt. bazowych. Jeżeli któryś z tych scenariuszy się spełni, to będzie to piąta zmiana wielkości stóp procentowych w tym roku. Dotychczas spadły one o 250 pkt. bazowych i to nie zdołało poprawić obrazu rynku, choć być może zafundowało mu tzw. miękkie lądowanie, którego jesteśmy obecnie świadkami. Osobiście uważam, że decyzja FED-u o redukcji stóp może spowodować krótkoterminową zwyżkę głównych indeksów w stanach, jednakże w perspektywie średnioterminowej prognozowałbym powrót do obecnej sytuacji, tym bardziej że będzie to raczej ostatnia taka decyzja w tym roku.

W dniu dzisiejszym nie będą podawane istotne informacje makroekonomiczne. Poranne nastroje na rynku terminowym są raczej negatywne.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama