Na przebieg wczorajszej sesji wpłynęły liczne poniedziałkowe posesyjne ostrzeżenia ze spółek. Uśpiona dotąd pozytywnymi danymi makroekonomicznymi strona podażowa, przebudziła się. Inwestorzy nie zdawali sobie chyba dotąd sprawy jak niewielki procent, w stosunku do pozostałych, stanowiły dotychczasowe ostrzeżenia ze spółek. Okazuje się, że wiele z nich postanowiło oznajmić o swoich złych wynikach ?rzutem na taśmę?, w nadziei że pozytywnie nastawiony rynek nie zauważy tego faktu. Trzeba przyznać, że niektórym się ta sztuka udała. Mam tu na myśli firmę 3M, której kurs nie ucierpiał przedwczoraj pomimo wydanego ostrzeżenia.
Wynikiem takich działań firm był wczorajszy spadek wszystkich indeksów. Dow Jones stracił 22 pkt. i osiągnął poziom 10 571 pkt., natomiast Nasdaq zamknął się z wartością 2 140 pkt, tracąc blisko 8 pkt. Niekorzystnie na przebieg sesji wpływał też bardzo niski obrót, związany zapewne z krótszym niż zwykle tygodniem na rynkach finansowych.
Z nowych danych poznaliśmy we wtorek wielkość zamówień fabrycznych w maju. Po raz kolejny informacje zaskoczyły analityków na plus. Wskaźnik wzrósł o +2,5 proc choć przewidywano poprawę na poziomie +1,5 proc., po kwietniowym spadku o -3,4 proc.
W dniu dzisiejszym Amerykanie świętują Dzień Niepodległości dlatego nie odbędzie się sesja na Wall Street. Wydarzeniem na które wszyscy oczekują z niecierpliwością są podawane w piątek dane o bezrobociu, które zrewidują bieżący stan gospodarki amerykańskiej.
Opracowanie: Jacek Torowski